Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki


Dodaj komentarz

Tort truskawkowy

Sezon truskawkowy w pełni. Konfitury, kompoty, koktajle, tarty i długo można by wymieniać ciasta i potrawy, w których bohaterkami są własnie truskawki. W weekend zrobiłam dla Rodziców tort truskawkowy. Oczywiście z użyciem upieczonego w domu biszkoptu (przepis będzie w osobnym wpisie). Tort jest lekki i wilgotny a świeże truskawki orzeźwiają go. Polecam! 

składniki:

  • upieczony dzień wcześniej biszkopt
  • 250 ml śmietany kremówki 30 %
  • 250 g serka mascarpone
  • cukier
  • cukier waniliowy
  • 1 słoiczek konfitury truskawkowej (domowej roboty!)
  • świeże truskawki do dekoracji
  1. Biszkopt przekroić na 3 części tak, aby powstały 3 blaty.
  2. Bitą śmietanę ubić na sztywną pianę, dodać cukier, cukier waniliowy (oba cukry do smaku) oraz serek mascarpone i delikatnie wymieszać.
  3. Blat, który był z wierzchu biszkoptu układamy na spodzie tortownicy. Nasączyć go troszkę np. osłodzoną lekką wodą a następnie posmarować masą śmietanową.
  4. Na tak posmarowanym blacie ułożyć następny i docisnąć. Powtórzyć poprzednie czynności.
  5. Na wierzch położyć ostatni blat ciasta biszkoptowego i posmarować go masą śmietanową. Udekorować truskawkami pokrojonymi w plasterki.
  6. Włożyć do lodówki na 2-3 godziny. Przed podaniem do stołu wyjąć tort z tortownicy i brzeg posmarować masą śmietanową.

P1280960

 

P1290007

 

P1290010

 

To ostatnie zdjęcie było robione następnego dnia dlatego dolny blat ciasta  już trochę siadł. 😀

Bon Appétit! Smaczego! 🙂

Reklamy


2 Komentarze

Kostki lodu z truskawkami

Bardzo prostym sposobem na urozmaicenie kostek lodu a tym samym napojów czy drinków, do których ich użyjemy jest dodanie do nich jakiegoś owocu. Ja dzisiaj wykorzystałam truskawki. Wystarczy pokroić truskawki na ćwiartki bądź ósemki, włożyć je do foremek, zalać wodą i umieścić w zamrażalniku. 🙂 Ja użyłam wody mineralnej, ale chyba powinno się wykorzystać ostudzoną przegotowaną wodę, żeby kostki lodu były bardziej przejrzyste. 🙂 Polecam i zachęcam do kombinowania oraz wymyślania kolejnych wariacji na temat lodowych kostek. 🙂 Ja następne zrobię z truskawkami i świeżymi listkami mięty. 🙂


7 Komentarzy

Beza Pavlova, serowe krakersy -> jednym słowem: urodzinowo :)

Beza Pavlova

Pavlova- jest to tradycyjny australijski deser- czyli torcik bezowy udekorowany bitą śmietaną i świeżymi owocami, którymi najczęściej są truskawki, czy brzoskwinie. Nazwa tego deseru pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej. Australijczycy twierdzą, że to u nich podano ten deser jako pierwszy, w trakcie pobytu tancerki w Perth, w 1926 lub 1929 roku, jednak o pierwsze miejsce walczą też Nowozelandczycy, którzy uważają, że to oni jako pierwsi zaserwowali ten deser, kiedy Pawłowa była w Wellington podczas turnée w 1926r. Ale mniejsza o to….najważniejsze, że jest to wyśmienity deser, zwłaszcza dla takich miłośników bezów jak mój brat, który obchodzi dzisiaj swoje 16 urodziny- wszystkiego najlepszego Maks :* :).

składniki:

  • 4 białka
  • 20-25 dag cukru pudru
  • 1 łyżeczka octu winnego, z białego wina
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej

Na papierze do pieczenia należy narysować okrąg o średnicy 23 cm. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dodać mąkę i ocet i delikatnie wymieszać. Połowę piany wyłożyć na narysowany okrąg i rozsmarować nożem, a połowę ułożyć np. łyżeczką na obwodzie tak aby powstały takie czapeczki bezowe. Ja użyłam specjalnego rękawa do wyciskania, dzięki temu powstał efekt  „różyczek”.

 

Piec, a w zasadzie suszyć w piekarniku nagrzanym do ok. 100-110 °C. Po około godzinie należy wyłączyć piekarnik, i zostawić bezowy spód na kilka godzin, aby nadal się suszył w stygnącym piekarniku.

Gdy już będzie gotowy, należy ubić kremówkę, na końcu do smaku dodać cukier oraz cukier waniliowy. Bitą śmietanę ułożyć na bezowym spodzie, a na wierzchu ułożyć świeże owoce np. truskawki, maliny itd. W związku z tym, że mamy zimę można wykorzystać mrożone owoce, lub z puszki.

https://studniasmakow.wordpress.com

Użyłam mrożonych malin, które pogrzałam w garnuszku z odrobiną cukru, a następnie odcedziłam i ułożyłam na bitej śmietanie. Na drugiej połowie są kawałki ananasów, brzoskwiń i zielonych winogron. UWAGA! Bitą śmietanę z owocami, należy nałożyć na spód tuż przed podaniem na stół!

 

Serowe krakersy- czyli „Cheddar crackers”

Przepis znalazłam na blogu: homecookinginmontana.blogspot.com i troszkę zmodyfikowałam.

składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 60 g startego na małych oczkach sera np. cheddara
  • 37 g masła
  • 1/4 szkl wody
  • sól do posypania krakersów                                                  (Ja podwoiłam ilość wszystkich składników)

Wszystkie składniki należy wymieszać mikserem. Ciasto powinno wyjść gładkie, miękkie i elastycznie. Na ok. godzinę należy włożyć do lodówki, a następnie rozwałkować i pokroić np. nożem do pizzy na równe kawałeczki- kwadraciki, trójkąciki, jak kto woli. Można też użyć małych foremek do ciasteczek i powycinać różne kształty. Ułożyć na blaszce, posypać solą. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury ok. 180 °C przez 15-20 min. Należy ich doglądać, jeśli nabiorą koloru jasnozłotego/ złotego należy je wyjąć. Są smaczne zarówno podane na ciepło, jak i na zimno. Nadają się na wszelkiego rodzaju spotkania towarzyskie, imprezy urodzinowe czy wycieczki. Idealna przekąska. A co najważniejsze- domowej roboty! 😀

 

Bon Appétit! Smacznego!