Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki


Dodaj komentarz

Frittata z chorizo i fetą

Fritatta to niezwykle pyszne danie dające nam wiele możliwości na przyrządzenie go.  Najpierw podsmaża się składniki na patelni, wylewa masę jajeczną i smaży się przez 3-4 minuty a następnie wstawia się patelnię do piekarnika żeby ściął się wierzch frittaty. Jest rewelacyjnym pomysłem na śniadanie, kolację czy obiad w pracy lub w terenie ponieważ równie dobrze smakuje na zimno. 

Składniki:

  • 2 jajka
  • 3 pomidorki koktajlowe
  • 1 cebula dymka
  • 1 łyżka pokrojonego szczypiorku
  • kawałek papryki
  • kilka listków bazylii
  • sól i pieprz
  • kilka plasterków chorizo
  • kawałek fety
  1. Jajka wbić do miski, doprawić pieprzem (ewentualnie odrobiną soli).
  2. Chorizo, paprykę pokroić w kostkę a cebulę dymkę w plasterki (kilka zostawić). Podsmażyć na patelni.
  3. Do jajek wrzucić pokrojoną w kostkę fetę i wylać je na patelnię. Szybko ułożyć przekrojone na pół pomidorki koktajlowe, szczypiorek, listki bazylii oraz pozostawione plasterki dymki. Smażyć 3-4 minuty.
  4. Wstawić patelnię do piekarnika nagrzanego do 180°C na 4-5 minut, aż wierzch się zetnie i zrumieni.
  5. Podawać od razu do stołu.

 

DSC_1702

DSC_1706

DSC_1708

DSC_1712

 

Bon Appétit! Smacznego! 🙂

Reklamy


4 Komentarze

Pomidory w cieście

Uwielbiam pomidory pod każdą postacią. Na szczęście są już one coraz lepsze choć i tak nie mogę się doczekać gruntowych. 🙂 Na dzisiejszą kolację zrobiłam pomidory w cieście. Bardzo mi smakowały. Polecam!

składniki:

  • 1/3 szkl mąki
  • 1 jajko
  • niecała 1/3 szkl mleka
  • 1 łyżka kwaśnej śmietany
  • sól i pieprz
  • szczypta suszonej bazylii
  • duży pomidor
  • dodatkowo: listki świeżej bazylii, kwaśna śmietana

 

  1. Pomidora należy pokroić w plasterki o grubości około 1 cm.
  2. Pozostałe składniki wymieszać w misce. Ciasto powinno być gęstsze od ciasta naleśnikowego. W razie potrzeby dosypać mąki.
  3. Plasterki pomidora posypać solą, pieprzem a następnie obtoczyć w mące (można pomidora obrać ze skórki, dzięki czemu ciasto nie będzie po niej spływać). Następnie zanurzyć plastry pomidora w cieście i smażyć aż do momentu zrumienienia.
  4. Można podawać ze świeżą bazylią i kwaśną śmietaną.

 

P1280721

 

P1280718

 

P1280723

 

 

Bon Appétit! Smacznego!


Dodaj komentarz

Pomidorowe spaghetti carbonara

Jakiś czas temu zrobiłam na obiad spaghetti carbonara. Zachwyciło smakiem wszystkich domowników, tylko nie moją młodszą siostrę. W minionym tygodniu również postanowiłam przygotować na obiad tę włoską potrawę. Tylko co zrobić, żeby siostra je zjadła? Dodać koncentrat pomidorowy! 😀 Dzięki temu uzyskałam „nowe” danie, ale o cechach tradycyjnego spaghetti carbonara – czyli przede wszystkim składniki, a także delikatny, śmietanowy smak i to co jest najlepsze – gęsty sos, który dokładnie pokrywa powierzchnię makaronu. Zdecydowanie polecam!

Składniki:

  •  makaron spaghetti
  • 200 ml śmietany kremówki 30 %
  • 3 lekko czubate łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 150 g wędzonego boczku
  • 1-2 ząbki czosnku
  • bazylia- świeże liście
(podaję tutaj zmodyfikowany przepis na pomidorowe spaghetti carbonara, więc nie zawiera on wszystkich składników spaghetti carbonara) 🙂
  1. Boczek pokroić w drobną kostkę, podsmażyć (nie trzeba dolewać tłuszczu, wystarczy ten, który się wytopi). Gdy tłuszcz się wytopi dorzucić czosnek pokrojony.
  2. Wlać na patelnię z podsmażonym boczkiem śmietanę kremówkę i mieszać aż do uzyskania sosu o odpowiedniej gęstości. (Nie może być za gęsty).
  3. Dodać koncentrat pomidorowy, dokładnie wymieszać.
  4. Doprawić solą i pieprzem.
  5. Ugotowany al dente makaron i odcedzony dodać do sosu i wymieszać.
  6. Nałożyć na talerze i posypać pokrojoną świeżą bazylią.

Bon Appétit! Smacznego!


3 Komentarze

Piersi z kurczaka w pomidorach, z białą fasolą

Dziś specjalnie coś dla… mięsożerców! Przepis jest prosty i stosunkowo szybki, podpatrzony kiedyś gdzieś w tv, ale zmodyfikowany. Może stanowić osobne danie obiadowe, ponieważ dzięki białej fasoli jest sycące.  Można również podawać z ziemniakami lub chlebem. Jak kto woli. Polecam bo naprawdę pyszne!

Aha, zapomniałam kupić świeżą bazylię dlatego zmuszona byłam użyć suszonej, ale zapewniam Was, że ze świeżą bazylią będzie smak o wiele bogatszy a danie pyszniejsze!. 🙂

składniki:

  • 4 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 1 puszka fasoli
  • 1 kartonik/ puszka z pomidorami pokrojonymi w kostkę (one są w takim gęstym soku/ przecierze)
  • 1,5 łyżeczki słodkiej papryki
  • 0,5 łyżeczki ostrej papryki
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki
  • kilka gałązek świeżej bazylii
  • 2 średniej wielkości cebule
  • kawałek boczku
  • woda
  1. Piersi z kurczaka należy umyć, podzielić na połówki. Niepotrzebne elementy poodcinać. 😉 Posypać solą i pieprzem, z obu stron. Podsmażyć lekko dwustronnie na tłuszczu.
  2. Mięso zdjąć z patelni, położyć na talerzu.
  3. Na patelnię wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę oraz boczek (też pokrojony w kostkę). Zrumienić.
  4. Wrzucić na patelnię odcedzoną fasolę, pomidory z kartonika/puszki. Zamieszać.
  5. Dolać 3/4 szklanki wody.
  6. Dodać słodką i ostrą paprykę zamieszać.
  7. Kiedy sos zacznie bulgotać włożyć podsmażone piersi z kurczaka. Gotować do momentu kiedy mięso będzie gotowe. Od czasu do czasu mieszać, aby sos nie przywarł. Sosu nie trzeba zabielać ani zagęszczać ponieważ będzie on wystarczająco gęsty- nadmiar wody wyparuje. Doprawić solą i pieprzem do smaku.
  8. Przed podaniem do stołu posypać na wierzchu posiekaną świeżą bazylią i natką pietruszki. Podawać na patelni i nakładać na talerze przy stole.
  9. Można podać z chlebem, ziemniakami, ale nie trzeba.
Zdjęcie zamieszczę w późniejszym czasie. 😉 Polecam!
Bon Appétit! Smacznego! 🙂


2 Komentarze

Suszone pomidorki koktajlowe

Już po Świętach, prezenty rozpakowane więc mogę Wam przedstawić pomysły oraz przepisy na kulinarne podarunki, które przygotowałam w tym roku. 🙂 Jest u nas w rodzinie pewna osoba, która bez pomidorów nie mogłaby żyć, uwielbia pomidory, sos pomidorowy i wszystko co pomidorowe. 😀 Postanowiłam, że zrobię dla niej suszone pomidorki z tymiankiem. Najlepiej jest suszyć pomidory latem, kiedy są najsmaczniejsze, ale w listopadzie udało mi się kupić pyszne pomidory koktajlowe. Wykonanie jest równie proste jak sam pomysł. 🙂 Polecam!

składniki:

  • 750 g pomidorów koktajlowych (lub zwykłych pokrojonych na mniejsze kawałki)
  • sól
  • suszony tymianek
  • oliwa z oliwek
  1. Pomidory umyć i osuszyć. Pokroić na połówki.
  2. Ułożyć na blaszce wyłożonej pergaminem.
  3. Posypać lekko solą i tymiankiem.
  4. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 100° C na 5-6 godzin.
  5. Włożyć do słoiczka i zalać oliwą z oliwek, tak żeby pomidorki nie wystawały nad powierzchnię oliwy.

Bon Appétit! Smacznego!

Asia, która dostała pomidorki w prezencie jadła je na skibkach chleba posmarowanych masłem. Mówiła, że są pyszne ponieważ smak jest bardzo skoncentrowany. Można je jeść same bądź wykorzystać do grzanek z mozarellą czy innych potraw. 🙂


2 Komentarze

Wytrawny placek

Pomysł na wytrawny place zaczerpnęłam z programu kulinarnego Rachel Allen, chociaż proporcje składników oraz same składniki zostały zmodyfikowane. Tak jak napisałam w poprzednim poście inspiracją do upieczenia tego placka było zrobienie czegoś dobrego do pomidorówki, co zastąpiłoby makaron. Jest bardzo prosty do wykonania, a co najważniejsze można skład dostosować do bieżących potrzeb i upodobań. Zarówno na ciepło, jak i na zimno smakuje równie dobrze. Podstawą placka jest cienkie ciasto kruche, które należy wykonać według ulubionego przepisu. Tym razem skupię się jedynie na masie jajecznej, ponieważ o kruchym cieście będzie osobny post. Polecam! 🙂

składniki:

  • śmietana kremówka- 30%- 500 ml
  • 3 jajka + 1 jajko do rozbicia na wierzchu
  • sól, pieprz
  • pomidor
  • papryka
  • szynka
  • kilka listków świeżej bazylii
  1. Śmietanę kremówkę oraz 3 jajka należy dokładnie ze sobą wymieszać.
  2. Paprykę umyć, wyciąć środek z pestkami, pokroić w kostkę  a następnie wrzucić do naczynia z masą jajeczną.
  3. Szynkę również pokroić w kostkę i dodać do pozostałych składników.
  4. Doprawić solą, pieprzem do smaku.
  5. Tak przygotowaną masę należy wylać do formy, w której wcześniej zostało upieczone kruche ciasto.
  6. Na środek należy rozbić jedno jajko.
  7. Plasterki pomidora ułożyć na wierzchu, a następnie posypać pokrojoną drobną świeżą bazylią. W przypadku braku świeżej bazylii, można wcześniej dodać do masy jajecznej szczyptę suszonej.
  8. Piec w piekarniku nagrzanym do 175 °C, przez 25-35 minut, do momentu kiedy masa jajeczna zgęstnieje i nabierze rumianego koloru.
  9. Podawać sam lub jak wcześniej zaproponowałam z zupą pomidorową.

Bon Appétit! Smacznego!


3 Komentarze

Coś z niczego….naleśniki na słono

Hm..raz jest czegoś za dużo, raz czegoś brakuje..dzisiaj w lodówce  było dużo różnych rzeczy, ale nic konkretnego. I w ten oto sposób zrodził się pomysł na naleśniki z farszem pomidorowo-szynkowym, zapiekane w piekarniku (pod serową pierzynką).

Ciasto naleśnikowe zależy od proporcji zastosowanych składników. Razem z Mamą uważamy, że lepsze naleśniki wychodzą z bardziej płynnego ciasta. Na 1 jajko przypada 1 szklanka mąki, 1 szklanka mleka, szczypta soli (szczypta cukru waniliowego, jeśli naleśniki mają być na słodko). Dzisiaj zrobiłam ciasto z 2 jajek, a  więc analogicznie z : 2 szkl. mąki, 2 szkl. mleka, szczypty soli. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą przy użyciu miksera.

Farsz- składniki:

  • 1 cebula
  • 2 pomidory
  • kilka plasterków szynki
  • sól, pieprz, bazylia
  • 3łyżki kwaśnej śmietany 12%
  • starta mozarella

(oczywiście w miarę potrzeby należy zwiększyć ilość składników)

  1. Cebulę pokrojoną w kostkę należy zrumienić na patelni.
  2. Następnie dodajemy pokrojoną w kostkę szynkę, i gdy będzie ona podsmażona dosypujemy pokrojone także w kostkę pomidory.
  3. Smażymy do momentu, kiedy pomidory zrobią się miękkie. Doprawiamy solą, pieprzem i bazylią.
  4. Zdejmujemy patelnię z ognia. Gdy farsz nieco ostygnie, dodajemy kwaśną śmietanę i mieszamy.

Gdy mamy już usmażone naleśniki, wystarczy je posmarować farszem, zwinąć w rulonik, położyć w formie miejscem łączenia do dołu. Po ułożeniu nalesników w formie posypujemy startą mozarellą i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180-200°C. Formę można wyjąć gdy mozarella się roztopi i nabierze jasnozłocistej barwy. Jeśli nie mamy akurat w domu mozarelli można wykorzystać inny żółty ser, wcześniej starty na tarce (tak jak ja dzisiaj to zrobiłam- ale z mozarellą były by smaczniejsze 😉 ).

Bon Appétit!