Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog kulinarny pewnej Poznanianki


Dodaj komentarz

Maślane ciasteczka pomarańczowe

Ciasteczka maślane o smaku pomarańczowym… czy może być coś lepszego? Pamiętam, że u jednej cioci zawsze były ciasteczka maślane, które przed zjedzeniem maczało się w herbacie z mlekiem, albo w mamy filiżance z kawą. Mmm… pycha.  😀 Te, które dzisiaj proponuję mają bardzo maślany smak, dlatego robiąc je w domu należy użyć dobrego masła, nie może być to margaryna. Krótko mówiąc: są pyszne, rozpływają się w ustach, pomarańczowy smak doskonale komponuje się z czekoladą, którą polewamy ciasteczka.  Polecam!

składniki:

  • 300 g mąki
  • 240 g masła
  • ok. 90 g cukru
  • drobno starta skórka z 1/2 pomarańczy
  • 50 ml soku wyciśniętego z pomarańczy
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 tabliczki czekolady deserowej

W ciasteczkach maślanych ilość masła stanowi ok. 80-85 % ilości mąki zużytej do ich przygotowania.

  1. Masło należy utrzeć mikserem na puszystą masę, dodać cukier i dalej ucierać.
  2. Wsypać i wlać pozostałe składniki, a następnie dokładnie wymieszać.
  3. Ciasto włożyć na ok. 15 minut do lodówki, żeby się schłodziło. Dzięki temu łatwiej będzie je formować.
  4. Po wyjęciu z lodówki, nabierać łyżką ciasto wielkości orzecha włoskiego, rolować wałeczki, a następnie po położeniu na wyłożoną pergaminem blachę, lekko je spłaszczyć palcem lub widelcem.
  5. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 ° przez 10-13 minut, do momentu kiedy będą jasnozłote.
  6. Po wystygnięciu polać je roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą deserową- zrobić takie esy-floresy. 🙂

Bon Appétit! Smacznego!

Pomysł zaczerpnięty z bloga dorotus76 a następnie udoskonalony przeze mnie.


Dodaj komentarz

Insalata caprese i Naranjas al horno

No tak, ale co to znaczy?- na pewno zapytacie. Otóż za chwilkę wszystko Wam wyjaśnię.  Dzisiejszy dzień ciepły, słoneczny taki naprawdę wakacyjny skojarzył mi się z Hiszpanią, Włochami….Postanowiłam zajrzeć do książki G.Ostrowskiego „Kulinarne wspomnienia z wakacji”, gdzie znalazłam przepis na naranjas al horno czyli pomarańcze z rusztu. A na słono przyrządziłam insalata caprese, czyli pomidory z mozarellą, a do tego pokroiłam świeżą bagietkę toskańską, niestety jeszcze nie domowej roboty:D

Insalata caprese– pomidory z mozarellą 😉

Ilość składników dopasowujemy w zależności ile osób będzie spożywało to danie. Pomidory oraz kulę mozarelli należy pokroić w plaste, następnie na zmianę poukładać na talerzu. Dodaje się liście bazylii, sól, można dodać czarne oliwki. Na końcu polewa się oliwą z oliwek.

Jest to danie pochodzące z Kampanii, a dokładnie z Capri, gdzie kuchnia jest kolorowa i lekka.

Do tego pokrojona toskańska bagietka. Świeżutka i chrupiąca…

Postanowiłyśmy troszkę  z siostrą poeksperymentować i tradycyjne insalata caprese włożyć do piekarnika, nagrzanego do 180°C na kilka minut. Tak aby mozarella lekko się stopiła. Pycha….ale trzeba zjeść od razu po wyjęciu z piekarnika, kiedy jest ona ciągnąca się;) Aha, bazylię oczywiście kładziemy na wierzchu po wyjęciu z piekarnika mozarelli z pomidorami.

Naranjas al horno- Pomarańcze z rusztu

Jest to przepis zaczerpnięty z książki pt. „Kulinarne wspomnienia z wakacji” G. Ostrowskiego

składniki:

  • 4 pomarańcze
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki likieru cointreau
  • płaska łyżka masła
  1. Pomarańcze umyte, przekrojone na pół wkładamy do naczynia żaroodpornego (przekrojoną stroną do góry).
  2. Pomarańcze smarujemy masłem, posypujemy cukrem.
  3. Wstawiamy do piekarnika – temp. 180°C, wyjmujemy kiedy się zarumienią.
  4. Podajemy bardzo gorące, skropione likierem.  (bez likieru też są smaczne)

Bon Appétit!