Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki


Dodaj komentarz

Ja, kapitan

Wszystko zaczęło się w pewien piękny weekend na przełomie września i października kiedy R. pokazał mi w książce dedykację z autografem dla jego mamy od kpt. Tadeusza Wrony. Potem wszystko potoczyło się już lawinowo. Czytałam ją wieczorami i w każdej „wolnej” chwili, a po powrocie do Poznania gdy okazało się, że nie jest dostępna stacjonarnie zamówiłam ją na stronie Wydawnictwa Poznańskiego. O jakiej książce mowa? Oczywiście o „Ja, kapitan”.

Osoby, które obserwują Studnię Smaków na Instagramie wiedzą, że ta książka bardzo mnie wciągnęła. Dlaczego?Ponieważ jest to autobiografia niesamowitego człowieka, który po raz pierwszy w historii wylądował Boeingiem 767 bez podwozia, na Warszawskim Okęciu w 2011 roku. Autor opowiada o swoim życiu, o tym jak rozwijał swoją największą pasję, którą jest lotnictwo. O pokonywaniu trudności i przeszkód jakie pojawiają się w życiu. O tym, że tak naprawdę nigdy nie można się poddawać i należy dążyć do spełnienia swoich marzeń. O drodze jaką przebył od pilota szybowca do pilota największych samolotów pasażerskich, czyli Dreamlinerów. Jego wspomnienia przeplatają zapiski z owego feralnego lotu i manewru lądowania awaryjnego. Nie myślał wtedy o sobie tylko o bezpieczeństwie pasażerów i całej załogi. Dzięki umiejętnościom, opanowaniu i współpracy z załogą wylądował szczęśliwie na warszawskim lotnisku. Co najważniejsze nikt z 231 osób, które były wtedy na pokładzie samolotu nie został ranny. Ciekawym uzupełnieniem są znajdujące się na końcu książki wspomnienia osób z rodziny Tadeusza Wrony oraz dwóch osób, które wracały lotem PLL LOT 016. Kapitan Tadeusz Wrona dnia 7 listopada 2011 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski przez Bronisława Komorowskiego, ówczesnego prezydenta Polski.

Jeśli interesujecie się lotnictwem lub chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o Tadeuszu Wronie to zdecydowanie polecam Wam przeczytanie tej książki. Bardzo dobrze i szybko się ją czyta. Jest wciągająca, więc jeśli zaczniecie  ją czytać to liczcie się z tym, że prędko się od niej nie oderwiecie. 😀

 

Reklamy