Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki


Dodaj komentarz

Kurki w sosie śmietanowym

Czasami życie tak się toczy, że nagle nie mamy czasu na nic, że wszystkie dotychczasowe czynności trzeba porzucić, zepchnąć na dalszy plan. Podobnie było w moim przypadku ponieważ ostatnio większość czasu spędzałam z braciszkiem w szpitalu. Stąd moja dłuuuga nieobecność w Studni Smaków i brak kolejnych wpisów. Dziś postaram się częściowo nadrobić zaległości, ponieważ mam kilka przepisów, które od dawna czekają na opublikowanie na blogu.

Zacznę od grzybów. Jakiś czas temu tata przywiózł pełno najróżniejszych grzybów m.in. pieczarek, boczniaków, shiitake, kurek. Postanowiłam wtedy wykorzystać ten ostatni gatunek i przygotować kurki w sosie śmietanowym na puree ziemniaczanym bo ten sposób przyrządzania kurek najbardziej lubi moja mama. Myślę, że większe opisy nie są potrzebne, bo kto lubi kurki to i tak skusi się na to danie. Taką przynajmniej mam nadzieję. 😉

składniki:
  • 500 g kurek 100 ml śmietany kremówki- 30%
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1-2 łyżki świeżej natki pietruszki
  • 4-5 łyżki masła
  • 1 łyżka oliwy
  1. Cebulę i czosnek pokroić w drobną kostkę. Na patelni rozgrzać 2 łyżki masła. Zrumienić cebulę (można posypać solą, żeby zapobiec przypaleniu się cebuli).
  2. Dodać pozostałą resztę tłuszczu. Opłukane i osuszone kurki wrzucić na patelnię (jeśli są duże, należy  je wcześniej pokroić na mniejsze kawałki). Podsmażać około 5 minut.
  3. Wlać kremówkę, dodać posiekaną natkę pietruszki, doprawić solą i pieprzem do smaku. Po wlaniu śmietany należy cały czas mieszać aż do lekkiego zgęstnienia sosu.
  4. Podawać z puree ziemniaczanym. Na wierzchu można dodatkowo posypać natką pietruszki.

Smacznego! Bon Apétit!

Reklamy


6 Komentarzy

Pierogi z kapustą i grzybami, czyli czas pomyśleć o Świętach….

Jak byłam mała to dostałam od mojej chrzestnej notes z czerwono-zieloną okładką w kratkę, w którym miałam gromadzić przepisy. Pierwszy dział zatytułowany był „Boże Narodzenie” i to własnie w nim,  Ciocia zapisała swój przepis na pierogi z kapustą i grzybami, zwane u mnie pasztecikami. Mam nadzieję, że nie będzie miała nic przeciwko-jeśli przedstawię go dzisiaj na blogu- bo uważam, że jest rewelacyjny. Z jedzeniem podawanym podczas wigilijnej kolacji kojarzą się  mi się właśnie one, i to na nie zawsze najbardziej czekam.

Pierogi z kapustą i grzybami

składniki:

  • wcześniej przygotowana kapusta z grzybami- taka jaką lubicie najbardziej
  • 3dkg drożdży
  • 1/2 szkl ciepłej wody
  • 2szkl. mąki
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli 

„Drożdże należy rozpuścić w ciepłej wodzie. Niech zaczyn trochę urośnie. Dodać mąkę, jajko i sól -wymieszać. Dodać tyle mąki, aby ciasto nie kleiło się do rąk (ja odstawiłam wymieszane ciasto, aby trochę urosło). Ciasto rozwałkować i wycisnąć np. dużym kubkiem krążki. Nałożyć ostygnięty farsz i zlepić pierogi. Na patelni rozgrzać olej. Nakładać pierogi. Rosną w oczach na tłuszczu.”

Jest to bardzo prosta i smaczna potrawa wigilijna.  Pierogi smażymy w głębokim tłuszczu- na rozgrzanym oleju, dlatego należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ w trakcie wkładania pierogów do tłuszczu, i podczas dalszego smażenia może on pryskać i poparzyć. Pierogi powinny mieć barwę jasnozłotą, jeśli za długo będą smażone zrobią się twarde.

 

Bon Appétit!