Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog kulinarny pewnej Poznanianki


1 komentarz

Murzynek ze śliwkami

Dzisiaj bez wielkich wstępów. Po prostu zapraszam na murzynka ze śliwkami. 🙂 Ciasto idealne na każdą porę roku ponieważ można użyć mrożonych śliwek. A ciasto kakaowe to chyba większość lubi, prawda? Świetnie smakuje posmarowane konfiturą z kwaśnych owoców. My zjedliśmy je z dodatkiem konfitury z czerwonych mirabelek, którą zrobiła moja młodsza siostra. Polecam i życzę Wam miłego niedzielnego popołudnia. 🙂 

składniki:

  • 200 g masła
  • 1/3 szkl wody
  • 3-4 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju
  • 1 i 1/3 szkl cukru
  • 5 jajek ( żółtka oddzielić od białek)
  • 2 czubate szkl mąki
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • cukier waniliowy lub 1 łyżeczka pasty z ziaren wanilii
  • śliwki
  1. Masło, wodę, kakao, cukier i  olej wymieszać i podgrzać w garnuszku, aż do momentu rozpuszczenia składników.
  2. Otrzymaną masę należy ostudzić a następnie utrzeć z kolejno dodawanymi żółtkami.
  3. Potem dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia oraz cukrem waniliowym i wymieszać.
  4. Białka ubić na  sztywną pianę i połączyć delikatnie z pozostałymi składnikami.
  5. Formę posmarować tłuszczem i posypać bułką tartą a następnie wlać do niej ciasto.
  6. Na wierzchu ułożyć połówki wydrylowanych śliwek.
  7. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 ° C do tzw. momentu suchego patyczka, czyli co najmniej przez godzinę (bez termoobiegu).
  8. Ciasto podawać ostudzone i posypane cukrem pudrem. Wyśmienicie smakuje z kwaskowatymi konfiturami.

2013-09-14 17.57.52

Bon Appétit! Smacznego! 🙂


Dodaj komentarz

Bezmączne ciasto czekoladowe z owocami i bitą śmietaną

Piekłam to ciasto w dwóch wersjach. Za pierwszym razem z mielonymi migdałami i wyszło genialne. Za drugim razem, kiedy miała mnie odwiedzić Marysia upiekłam je z mielonymi orzechami laskowymi. Było pyszne ale myślę, że pierwsze było lepsze. 🙂 Bita śmietana nadaje mu lekkości a świeże owoce orzeźwiają. Ciasto wychodzi wilgotne ale to nie jest zakalec. 😉 Zdecydowanie polecam! 

składniki:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 45 g kakao
  • 90 ml wody
  • 150 g roztopionego masła
  • 4 żółtka
  • 4 białka
  • ok. 210-220 g cukru
  • 100 g zmielonych migdałów
  1. Czekoladę należy roztopić w kąpieli wodnej.
  2. Kakao wymieszać dokładnie w wodzie, dodać do rozpuszczonej czekolady razem z pozostałymi składnikami oprócz białek. Połączyć wszystko w jednolitą masę.
  3. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z ciastem.
  4. Wylać ciasto do formy  posmarowanej tłuszczem.
  5. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 ° C przez całą godzinę a nawet można o 5-10 minut dłużej.
  6. Podawać ostudzone z bitą śmietaną i świeżymi owocami.

Bon Appétit! Smacznego!

🙂

 

2013-07-24 22.18.22


Dodaj komentarz

Ciasto cytrynowe z melisą

Na parapecie w doniczce rosła sobie melisa a wokół niej unosił się piękny cytrynowy zapach. Bardzo lubię używać w kuchni świeże zioła. Dodają potrawom niezwykłego aromatu. Zastanawiałam się ostatnio do czego mogłabym wykorzystać świeżą melisę. No i wymyśliłam. 😉 Upiekłam w sobotę ciasto cytrynowe z melisą. Ciasto wyszło pyszne, wilgotne. Zdecydowanie polecam! 🙂

Składniki:

  • 3/4 małego jogurtu naturalnego
  • 2 garści świeżych listków melisy
  • 200 g masła
  • 200 g cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 3 jajka
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • sok z 1 cytryny
  • 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 250 g przesianej mąki
  1. Melisę zmiksować z jogurtem.
  2. Cukier rozpuścić z masłem w garnuszku. Odstawić do ostygnięcia.
  3. Gdy masło z cukrem ostygną przelać je do większego naczynia. Dodać pozostałe składniki oprócz białek i wymieszać.
  4. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z ciastem.
  5. Przelać do foremki posmarowanej tłuszczem.
  6. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 °C przez około godzinę (do tzw. suchego patyczka).

1

2

Bon Appétit! Smacznego! 🙂

W związku z tym, że jest to blog Poznanianki to od dzisiaj będą pojawiały się zdjęcia z Poznania. Będziecie mogli je zobaczyć również na fanpage’u Studni Smaków na Facebook’u w folderze „Pocztówki z Poznania”. 🙂

1

Dziś Bazylika Archikatedralna Świętych Piotra i Pawła na Ostrowie Tumskim. 🙂 Jest to miejsce pochówku pierwszych władców Polski.


2 komentarze

Ciasto bananowo-czekoladowe

Może nie jest to ciasto typowo na lato ale jest pyszne. Bananowo- czekoladowe. Idealne. Wilgotne o głębokim smaku. Uwielbiam połączenie bananów i czekolady, a Wy? Myślę, że dodatkowe opisy są tutaj zbędne. Po prostu polecam! 🙂
składniki:
  • tabliczka gorzkiej czekolady – 100g
  • 150g miękkiego masła
  • 85 g cukru
  • 85 g cukru trzcinowego
  • 3 jajka
  • 180 g mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 25 g kakao
  • 2 dojrzałe, duże banany
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  1. Czekoladę należy rozpuścić, najlepiej w kąpieli wodnej.
  2. Masło utrzeć z cukrem na gładką i jasną masę.
  3. Dokładnie ubijać dodając po 1 jajku.
  4. Kakao wraz z mąką przesiać do masy jajecznej. Dodać proszek do pieczenia i dokładnie wymieszać.
  5. Banany mocno rozgnieść np. widelcem i razem z rozpuszczoną czekoladą oraz śmietaną dodać do ciasta a następnie wymieszać.
  6. Formę wysmarować tłuszczem i wylać do niej ciasto.
  7. Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 50- 60 minut.

Bon Appétit! Smacznego!

Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia ale mój aparat nadal jest zepsuty, a pozostali członkowie rodziny zabrali swoje aparaty na wakacje więc pozostaje mi robienie zdjęć telefonem… 😉


1 komentarz

Banoffee pie

Banoffee pie to ciasto wywodzące się z Anglii. Nazwa powstała z kontaminacji dwóch wyrazów: „banana” oraz „toffee”. Składa się ono oczywiście z bananów oraz toffi, a także bitej śmietany i kruchego spodu zrobionego ze zmielonych ciastek pełnoziarnistych oraz masła. Po raz pierwszy jadłam to ciasto w poznańskiej restauracji SPOT w listopadzie 2011 r. Bardzo mi smakowało, choć spód z ciastek moim zdaniem był za twardy.  Najbardziej zaskoczyło mnie to, że banany bardzo dobrze komponują się nie tylko z czekoladą, ale również z toffi. Postanowiłam sobie wtedy, że zrobię banoffee pie kiedyś w domu i że będzie lepsze niż to, które jadłam w tamtej restauracji. Nieskromnie  muszę powiedzieć, że pomimo improwizacji udało mi się zrealizować to postanowienie w 100 %. 😀 Banoffee pie to genialne połączenie prostoty pomysłu i pysznych składników. Jak najbardziej polecam!

składniki:

  • 2-3 banany
  • 400 ml śmietany kremówki 30 %
  • 1 opakowanie ciasteczek pełnoziarnistych typu Lu Digestive (ja użyłam tych w czekoladzie)
  • 1 puszka słodzonego mleka skondensowanego
  1. Puszkę z mlekiem skondensowanym włożyć do garnka, zalać wodą. Gotować przez 2-3 godziny, aż do uzyskania toffi. Można wykorzystać gotową masę krówkowa (kajmakową)- nie trzeba jej gotować, ale smak jest gorszy od tej zrobionej z mleka skondensowanego.
  2. Ciastka rozkruszyć bardzo drobno w blenderze. Wymieszać z rozpuszczonym masłem. Dno formy wyłożyć powstałą masą ciasteczkową. Włożyć piekarnika nagrzanego do 180 °C na 15 minut. Ochłodzić.
  3. Kruchy spód posmarować masą toffi.
  4. Banany obrać, pokroić w plasterki. Ułożyć na warstwie toffi.
  5. Śmietanę kremówkę ubić na sztywną pianę, dodać niewielką ilością cukru i cukry waniliowego. Wyłożyć na banany, wyrównać wierzch.
  6. Schłodzić mocno przed podaniem, najlepiej kilka godzin. Na wierzch można zetrzeć trochę czekolady deserowej. Ja robiłam wersję sylwestrową, dlatego ozdoby na wierzch związane są z zegarem.

Bon Appétit! Smacznego!


3 komentarze

Słoneczna, zimowa niedziela…czyli pora na małe co nieco ;-)

Dzisiaj po raz pierwszy od baaaardzo dawna pojawiło się słońce. Nie da się ukryć, że taki widok cieszy oczy. Aby jeszcze bardziej umilić ten dzień postanowiłam zrobić coś pysznego dla rodzinki.  Tym razem padło na jabłka…Tylko co by tu zrobić…aby było szybko, prosto i smacznie? Hm…może po prostu jabłka z kruszonką? O tak…to jest zdecydowanie bardzo dobry pomysł 😀 .

Jabłka z kruszonką

składniki:

  • 180 g masła
  • 250 g mąki tortowej
  • 160 g cukru pudru
  • 8 dużych jabłek
  • cynamon
  1. Jabłka obieramy, kroimy na kawałki (najlepiej na ćwiartki i każdą ćwiartkę jeszcze na 4 kawałki), układamy w posmarowanej tłuszczem formie i posypujemy cynamonem.
  2. Mąkę i cukier wsypujemy do miski, dodajemy masło. Nożem kroimy masło, tak aby powstały jak najmniejsze kawałeczki. Dopiero na końcu wyrabiamy kruszonkę rękami. Należy pamiętać, że im dłużej będziemy wyrabiać rękami, tym twardsza będzie ona po upieczeniu. Gdy składniki są wymieszane, sypiemy kruszonkę w mniejszych lub większych kawałkach- w zależności od upodobań konsumujących, na jabłka. Formę wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp. 175 °C i pieczemy 35-45 min- do momentu aż kruszonka będzie jasnozłota/ złota.

Podawać na ciepło lub na zimno. Można z bitą śmietaną. Jak widać na zdjęciu podałam z bitą śmietaną polaną rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą deserową i musem z truskawek.  Oczywiście truskawki do cynamonu nie pasują, ale moja rodzina bardzo tęskni za wiosną/ latem, więc taki mały akcent wiosenno-letni w postaci musu z rozmrożonych truskawek był dopuszczalny :D.  Bardzo pasował do bitej śmietany.

Bon Appétit!


7 komentarzy

Bajecznie prosta szarlotka;)

Kończy się lato, zbliża się jesień,  a więc czas na szarlotkę. W związku z tym, że już wypróbowałam przepisy, które były na to ciasto gdzieś tam zapisane  u mnie w domu, postanowiłam znaleźć nowy. I….znalazłam! Bajecznie prosty… Jest to tzw. szarlotka sypana.

Składniki:

  • 1szkl mąki tortowej
  • 1szkl cukru (ilość zależy od smaku jabłek)
  • 1szkl kaszki mannej
  • szczypta cynamonu/ chyba, że ktoś nie lubi
  • 1,5 czubatej łyżki proszku do pieczenia
  • 1,5kg jabłek (ja użyłam Antonówki- kwaśna)
  • 3/4 kostki masła

Podane wyżej składniki są przeznaczone do pieczenia na tortownicy o średnicy 23 cm, ja piekłam w prostokątnej formie, większej nieco, więc zwiększyłam ilość o połowę.

  1. Cukier, mąkę, kaszę i proszek należy połączyć i podzielić na 3 części.
  2. Jabłka obrać, następnie zetrzeć na tarce- najlepiej na dużych oczkach.
  3. Jedną część suchych składników wysypujemyna dno formy, nastepnie kładziemy jabłka, potem drugą część suchych skł., znowu jabłka i ostatnia część suchych składników. Na wierzch kładziemy starte na dużych oczkach masło. Każdą warstwę można posypać cynamonem. Ja zrobiłam pół na pół- pół formy z cynamonem i pół bez, ponieważ mama nie lubi;)
  4. Pieczemy w temp. 160°C, przez około 1h.

Przepis znalazłam na blogu p.Doroty.

Topiące się masło i sok z jabłek doprowadzą do sklejenia się suchych składników.

studniasmakow.wordpress.com

Wierzch jest chrupki, a szarlotka pyszna.

Bon Appétit!