Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki


1 komentarz

Grudniowe wspomnienia

W grudniu w mojej kuchni dominowały przyprawy korzenne. Upiekłam mnóstwo różnych pierniczków, piernik. Używałam przyprawy korzennej do kawy, herbaty. Piekłam pierniczki z kuzynką, z siostrą i z koleżanką z Rzeszowa, która do Poznania przyjechała na kilka dni. Za każdym razem był to bardzo mile spędzony czas, za co Wam dziewczyny bardzo dziękuję! 🙂 Za najbardziej udany eksperyment pierniczkowy uważam pierniczki, do których ciasta dodałam drożdże. Wyszły mięciutkie i pyszne. Przepis niedługo się pojawi i mam nadzieję, że skorzystacie z niego za rok! 

Cieszę się bardzo, że zorganizowałam u siebie spotkanie wigilijne dla wielkopolskich blogerów kulinarnych. Dzięki czemu poczułam atmosferę świąteczną nieco wcześniej. 🙂 

W grudniu poszerzałam swoją wiedzę kulinarną czytając różne książki o tej tematyce i oglądając filmy w internecie. Efektem tego jest sylwestrowy deser, który był świetny i z którego jestem bardzo zadowolona. Składa się z 5 elementów. Są nimi: biszkopt pistacjowy, konfitura malinowo-truskawkowa, mus truskawkowo- śmietankowy, waniliowa panna cotta i sos malinowy. 🙂 

DSCN0455Razem z siostrą w końcu wypróbowałyśmy zestaw do fondue, który dostałam od niej na  urodziny.

P1310885Świecznik zrobiony z witrażykowych pierniczków.

P1310897

P1310903

P1310889Pyszny gulasz . 😉

P1320113

P1320115Witrażykowe pierniczki to nic trudnego a piękna dekoracja zwłaszcza na choinkę.

Pierogi-Agnieszki-i-Grażyny-558x372Paszteciki drożdżowe z kapustą smażone na głębokim oleju, które zrobiłam na spotkanie wigilijne dla blogerów.

P1320122Pod choinką znalazłam mnóstwo prezentów kulinarnych, które przydadzą mi się do rozwijania mojej pasji. 🙂

P1320153Sylwestrowy burger. Bułki pieczone w domu, posypane czarnym sezamem.

P1320157Sylwestrowy deser. 😉

Reklamy


Dodaj komentarz

Piernik z powidłami

składniki: 

  • 250 g mąki
  • 190 g cukru
  • 2 żółtka
  • 1 białko
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 czubata łyżka kakao
  • 1 łyżeczka przyprawy piernikowej
  • 3/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 szkl oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 czubate łyżki konfitury z czarnej porzeczki
  1. Wszystkie składniki oprócz białka wsypać i wlać do miski.
  2. Wymieszać dokładnie.
  3. Białko ubić na sztywną pianę, a następnie delikatnie wymieszać z resztą ciasta.
  4. Ciasto wylać do formy (keksówki).
  5. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 ° C przez ok. 50 minut.
Po wystudzeniu piernik należy włożyć do puszki lub szczelnie owinąć folią spożywczą i włożyć do reklamówki i postawić w chłodnym miejscu. Piernik pozostanie wilgotny i świeży przez kilka dni. Podawać należy przełożonego powidłami śliwkowymi. Ubite białko spowoduje, że piernik będzie „lżejszy”  i mniej zbity. Rewelacyjny!

Bon Appétit! Smacznego!


1 komentarz

Marcepan domowej roboty

W przygotowaniach pewnej niespodzianki świątecznej dla bliskich będę potrzebowała marcepan. W tym roku postanowiłam go zrobić sama, ponieważ jest to bardzo proste. 🙂 Oprócz satysfakcji, że zrobiliśmy go sami, otrzymujemy marcepan o lepszym smaku niż ten, który jest dostępny w sklepach. Marcepan powstaje z połączenia zmielonych migdałów, cukru pudru oraz wody lub wody różanej, można dodać kilka kropel aromatu migdałowego. Stosunek zmielonych migdałów do cukru pudru wynosi mniej więcej 1:1, choć cukru można zużyć nieco mniej. Polecam!

składniki:

  • 200 g zmielonych migdałów (migdały przed zmieleniem należy obrać)
  • 200 g cukru pudru (można dać 185-190 g)
  • woda ( ja użyłam wody różanej)
  • 2-3 krople aromatu migdałowego
  1. Najprościej jest kupić migdały w płatkach, a następnie zmielić w blenderze lub w młynku do cukru pudru.
  2. Zmielone migdały oraz cukier puder wsypujemy do miski.
  3. Do suchych składników dodajemy wodę w bardzo małych ilościach i zagniatamy masę. Uwaga!!! Lepiej jest kilka razy dodawać po troszeczku wody niż wlać za dużo. 
  4. Składniki bardzo szybko się łączą i naprawdę potrzeba niewiele wody, żeby uzyskać masę marcepanową. 
  5. Można (nie trzeba) dodać kilka kropel aromatu migdałowego. 
Woda różana sprawia, że marcepan ma ciekawy smak i aromat. Nawet w książkach Lucyny Ćwierczakiewiczowej można przeczytać, że do wyrobu marcepanu używano wody różanej bądź wody z kwiatów pomarańczy. 🙂
In preparing a Christmas surprise for my family I will need marzipan. This year I decided to do it alone, because it is very simple. Besides the satisfaction that we did it ourselves, we get marzipan with a better taste, than that which is available in stores. Marzipan is formed from combination of ground almonds, icing sugar and water or rose water. You can add a few drops of almond flavor. Ratio of ground almond into icing sugar is 1:1, although sugar may be used slightly less. I recommend!
Ingredients:
  • 200 g ground almonds (Peel the almonds before grinding.)
  • 200 g icing sugar (You can give 185-190 g.)
  • water (I’ve used rose water.)
  • 2-3 drops of almond flavor
  1. The easiest is to buy flaked almonds, then grind in a blender or in powdered sugar mill.
  2. Ground almonds and icing sugar pour into a bowl.
  3. To dry ingredients add water in very small amount and knead the pulp. Attention! It is better to add a couple times little by little pour water than too much.
  4. The ingredients combine very quickly- need little water to get the marzipan mass.

The rose water makes that marzipan has an interesting taste and flavour. Even in Lucyna Ćwierczakowiczowa’ s books you can read that,  for making marzipan used rose water or orange blossom water.

Bon Appétit! Smacznego!

🙂


Dodaj komentarz

Ciasteczka korzenne

Dzisiejszy wpis zacznę od tego, że jestem przeciwna notorycznemu powielaniu na blogu przepisów z innych blogów, ponieważ jest to kompletnie pozbawione sensu. Chociaż niektóre kulinarne blogi tylko dzięki temu istnieją. 😉 Dzisiaj wyjątkowo przedstawię Wam przepis na kruche, korzenne ciasteczka, który znalazłam na blogu Mała cukierenka. W ostatni piątek trafiłam na ten przepis przypadkowo, krótko po tym jak autorka tego bloga, zamieściła go w Małej cukierence. Chwilkę później byłam już w kuchni, robiłam ciasto, wykrawałam różne kształty a następnie ciasteczka piekły się w piekarniku. Co mnie w nich urzekło? Co zwróciło moją uwagę? Ciasto robi się niesamowicie szybko, smak oraz zapach pełen jest korzennych aromatów, są kruche, maślane, a przede wszystkim nie twardnieją tak jak pierniczki. Zachowują swoją kruchość cały czas,  od razu po upieczeniu nadają się do jedzenia, poczęstowania nimi gości. Polecam tym, którzy nie mają czasu na wcześniejsze przygotowanie pierniczków albo zapomnieli o nich, a chcieliby w czasie Świąt mieć jakieś korzenne smakołyki. 🙂

składniki:

  • 300 g mąki
  • 110 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego- 16 g
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki zmielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 200g zimnego masła
  • 1 jajko
  1. Wszystkie suche składniki wsypać do miski.
  2. Masło pokroić na drobne kawałki, a następnie razem z jajkiem dodać do pozostałych składników.
  3. Rozcierać palcami, a następnie szybko zagnieść.
  4. Gotowe ciasto należy na około 30 minut wstawić do lodówki.
  5. Po wyjęciu z lodówki zagnieść, a następnie rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Wycinać różne wzory i układać ciasteczka na blaszce wyłożonej pergaminem.
  6. Piec w piekarniku nagrzanym do 160 °C przez 15 minut.

Moje uwagi:

– autorka Małej cukierenki do ciasteczek dodała aromat rumowy, nie wszyscy u mnie w domu go lubią, więc pominęłam go przy robieniu ciasta, ale dodałam troszkę więcej przypraw.

– należy pamiętać o tym, że robiąc kruche ciasteczka powinno się jak najkrócej wyrabiać ciasto rękami. Im dłużej będziemy to robić, tym ciastka po upieczeniu będą twardsze. Można ciasto wymieszać mikserem, tak jak ja to zrobiłam, a następnie szybko i krótko zagnieść.

– ciasteczka po ostygnięciu można polać rozpuszczoną w kąpieli wodnej czekoladą deserową, ale bez niej smakują równie dobrze 🙂

– zdjęcie ciasteczek pojawi się rano

Bon Appétit! Smacznego!


6 Komentarzy

Pierogi z kapustą i grzybami, czyli czas pomyśleć o Świętach….

Jak byłam mała to dostałam od mojej chrzestnej notes z czerwono-zieloną okładką w kratkę, w którym miałam gromadzić przepisy. Pierwszy dział zatytułowany był „Boże Narodzenie” i to własnie w nim,  Ciocia zapisała swój przepis na pierogi z kapustą i grzybami, zwane u mnie pasztecikami. Mam nadzieję, że nie będzie miała nic przeciwko-jeśli przedstawię go dzisiaj na blogu- bo uważam, że jest rewelacyjny. Z jedzeniem podawanym podczas wigilijnej kolacji kojarzą się  mi się właśnie one, i to na nie zawsze najbardziej czekam.

Pierogi z kapustą i grzybami

składniki:

  • wcześniej przygotowana kapusta z grzybami- taka jaką lubicie najbardziej
  • 3dkg drożdży
  • 1/2 szkl ciepłej wody
  • 2szkl. mąki
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli 

„Drożdże należy rozpuścić w ciepłej wodzie. Niech zaczyn trochę urośnie. Dodać mąkę, jajko i sól -wymieszać. Dodać tyle mąki, aby ciasto nie kleiło się do rąk (ja odstawiłam wymieszane ciasto, aby trochę urosło). Ciasto rozwałkować i wycisnąć np. dużym kubkiem krążki. Nałożyć ostygnięty farsz i zlepić pierogi. Na patelni rozgrzać olej. Nakładać pierogi. Rosną w oczach na tłuszczu.”

Jest to bardzo prosta i smaczna potrawa wigilijna.  Pierogi smażymy w głębokim tłuszczu- na rozgrzanym oleju, dlatego należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ w trakcie wkładania pierogów do tłuszczu, i podczas dalszego smażenia może on pryskać i poparzyć. Pierogi powinny mieć barwę jasnozłotą, jeśli za długo będą smażone zrobią się twarde.

 

Bon Appétit!