Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog kulinarny pewnej Poznanianki


8 komentarzy

Beza Pavlovej

Po dłuższej nieobecności tutaj związanej z różnymi życiowymi zmianami powracam z bezą Pavlovej. O historii tego deseru pisałam już tutaj-klik . Małgosia prowadząca blog Smaki Alzacji zaproponowała w grupie Wielkopolskich Blogerów Kulinarnych żebyśmy z okazji Dnia Dziecka upiekły Pavlovy i tego samego dnia opublikowały przepisy. U mnie w domu wszyscy uwielbiają i bezy i owoce więc od razu wyraziłam chęć wzięcia udziału w tym spontanie. 😀 Jestem ciekawa z jakimi owocami dziewczyny przygotują sw0je desery. 🙂 Ja zdecydowałam się na truskawki, główne bohaterki rozpoczynającego się dzisiaj miesiąca czerwca. Część truskawek jest z marynatą z soku z cytryny i śweżej bazylii, a część jest świeża. Polecam! 

Aha, muszę dodać, że pęknięcia na bezie wynikają z przygniecenia jej przez siatkę z zakupami pewnej Pani w autobusie. Jechałam z nią do domu by ozdobić ją śmietaną i truskawkami z siostrą i potem zjeść z całą rodzinką. Niestety autobus prowadził jakiś wariat a nie kierowca… 

W akcji brały udział oprócz mnie następujące blogerki:

składniki: 

  • 4 białka
  • 200 g cukru
  • 250 g truskawek
  • kilka liści świeżej bazylii
  • 1 łyżeczka cukru (ewentualnie)
  • 250 ml śmietany 30%- kremówka
  • 1-2 łyżki cukru
  1. Białka ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier i dalej ubijać.
  2. Na papierze do pieczenia należy narysować okrąg o średnicy 23 cm. Pianę wyłożyć na pergamin. Piec, a w zasadzie suszyć w piekarniku nagrzanym do 100°C. Po 2-2,5 godzinie wyłączyć piekarnik. Bezę zostawić w stygnącym piekarniku do dalszego suszenia.
  3. Godzinę przed podaniem do stołu, połowę umytych truskawek pokroić w kostkę i przesypać do miseczki.
  4. Do truskawek dodać posiekane drobno listki bazylii oraz łyżeczkę cukru jeśli truskawki są zbyt kwaśne. Odstawić na godzinkę.
  5. Ubić bitą śmietanę na sztywną pianę, dodać cukier i znowu ubić.
  6. Na bezowy spód nałożyć bitą śmietanę, następnie truskawki z marynaty i świeże truskawki pokrojone na połówki.
  7. Podawać do stołu od razu po zrobieniu lub po krótkim schłodzeniu w lodówce.

beza2

beza3

beza1

Bon Appétit! Smacznego!


3 komentarze

Tarta cytrynowa z bezą

Kojarzy mi się z niezbyt udanym filmem „Tost. Historia chłopięcego głodu”,  w którym robiła imponujące wrażenie. Zarówno na bohaterach opowieści jak i na widzach oglądających ten film. Wyglądała bardzo apetycznie. 🙂 Kruche ciasto, słodki i kwaskowaty lemon curd oraz chrupiąca z wierzchu i miękka pod spodem beza… Czy może być coś lepszego niż ta słoneczna tarta? 🙂 Chrupiąco- miękka beza równoważy kwaskowaty smak cytryn co sprawia, że wrażenia smakowe są wręcz idealne. Baaardzo polecam!

Przygotowywanie tarty cytrynowej proponuję zacząć od zrobienia lemon curd’u, który musi ostygnąć, następnie upieczenia spodu z kruchego ciasta i na końcu należy ubić białka.

Lemon curd

składniki:

  • sok oraz otarta skórka z 3-4 cytryn
  • 200g cukru
  • 2 jajka
  • 2 żółtka
  • 1 – 1, 5 łyżki mąki ziemniaczanej (czubata)
  1. Cytryny należy umyć, zetrzeć skórkę i wycisnąć. 
  2. Sok przelać do garnka z podwójnym dnem, dodać skórkę oraz pozostałe składniki. 
  3. Zagotować cały czas mieszając. 
  4. Gotować aż do momentu zgęstnienia.  Należy cały czas mieszać ponieważ, masa może przywrzeć do dna i się przypalić. 
  5. Po ostudzeniu zmiksować, żeby pozbyć się ewentualnych grudek i otrzymać gładki krem. 
Lemon curd można przechowywać w słoiku przez ok. tydzień.
Kruche ciasto:
składniki:
  • 180 g masła
  • 250 g mąki
  • 90 g cukru pudru
  • 2 żółtka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  1. Masło utrzeć z cukrem na puszysty krem. Dodać żółtka i dalej ucierać.
  2. Dodać przesianą mąkę oraz mąkę ziemniaczaną. Wymieszać.
  3. Szybko zagnieść ciasto w kulę, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na 1-2 h.
  4. Ciasto cienko rozwałkować – ok. 5 mm. Wyłożyć nim posmarowaną tłuszczem formę. Oprócz wyłożenia spodu należy uformować także niski brzeg. 🙂 Piec w piekarniku nagrzanym do 180 ° C aż nabierze złotego koloru ( mniej więcej przez 20 minut).
  5. Odstawić do ostudzenia.

Beza:

składniki:

  • 4 białka
  • 200g cukru pudru
  • 1 czubata łyżeczka mąki ziemniaczanej
  1. Białka należy ubić na sztywną pianę. 
  2. Cukier puder należy dodawać małymi partiami a nie cały od razu (!). Oczywiście cały czas ubijając. 
  3. Na koniec wsypać mąki ziemniaczaną i ubić. 
→ Wszystkie części składowe mamy już przygotowane. Najwyższy czas żeby je połączyć. Podstawę z kruchego ciasta należy posmarować lemon curdem – warstwa ok 5 mm. Na wierzch trzeba wyłożyć pianę z białek. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 ° C przez 20 minut. Beza powinna być chrupka z zewnątrz a w środku miękka. Oczywiście jeśli pieczemy z włączonym termoobiegiem to temperaturę należy obniżyć. Beza powinna pozostać biała lub lekko zrumieniona. 


7 komentarzy

Beza Pavlova, serowe krakersy -> jednym słowem: urodzinowo :)

Beza Pavlova

Pavlova- jest to tradycyjny australijski deser- czyli torcik bezowy udekorowany bitą śmietaną i świeżymi owocami, którymi najczęściej są truskawki, czy brzoskwinie. Nazwa tego deseru pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej. Australijczycy twierdzą, że to u nich podano ten deser jako pierwszy, w trakcie pobytu tancerki w Perth, w 1926 lub 1929 roku, jednak o pierwsze miejsce walczą też Nowozelandczycy, którzy uważają, że to oni jako pierwsi zaserwowali ten deser, kiedy Pawłowa była w Wellington podczas turnée w 1926r. Ale mniejsza o to….najważniejsze, że jest to wyśmienity deser, zwłaszcza dla takich miłośników bezów jak mój brat, który obchodzi dzisiaj swoje 16 urodziny- wszystkiego najlepszego Maks :* :).

składniki:

  • 4 białka
  • 20-25 dag cukru pudru
  • 1 łyżeczka octu winnego, z białego wina
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej

Na papierze do pieczenia należy narysować okrąg o średnicy 23 cm. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dodać mąkę i ocet i delikatnie wymieszać. Połowę piany wyłożyć na narysowany okrąg i rozsmarować nożem, a połowę ułożyć np. łyżeczką na obwodzie tak aby powstały takie czapeczki bezowe. Ja użyłam specjalnego rękawa do wyciskania, dzięki temu powstał efekt  „różyczek”.

 

Piec, a w zasadzie suszyć w piekarniku nagrzanym do ok. 100-110 °C. Po około godzinie należy wyłączyć piekarnik, i zostawić bezowy spód na kilka godzin, aby nadal się suszył w stygnącym piekarniku.

Gdy już będzie gotowy, należy ubić kremówkę, na końcu do smaku dodać cukier oraz cukier waniliowy. Bitą śmietanę ułożyć na bezowym spodzie, a na wierzchu ułożyć świeże owoce np. truskawki, maliny itd. W związku z tym, że mamy zimę można wykorzystać mrożone owoce, lub z puszki.

https://studniasmakow.wordpress.com

Użyłam mrożonych malin, które pogrzałam w garnuszku z odrobiną cukru, a następnie odcedziłam i ułożyłam na bitej śmietanie. Na drugiej połowie są kawałki ananasów, brzoskwiń i zielonych winogron. UWAGA! Bitą śmietanę z owocami, należy nałożyć na spód tuż przed podaniem na stół!

 

Serowe krakersy- czyli „Cheddar crackers”

Przepis znalazłam na blogu: homecookinginmontana.blogspot.com i troszkę zmodyfikowałam.

składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 60 g startego na małych oczkach sera np. cheddara
  • 37 g masła
  • 1/4 szkl wody
  • sól do posypania krakersów                                                  (Ja podwoiłam ilość wszystkich składników)

Wszystkie składniki należy wymieszać mikserem. Ciasto powinno wyjść gładkie, miękkie i elastycznie. Na ok. godzinę należy włożyć do lodówki, a następnie rozwałkować i pokroić np. nożem do pizzy na równe kawałeczki- kwadraciki, trójkąciki, jak kto woli. Można też użyć małych foremek do ciasteczek i powycinać różne kształty. Ułożyć na blaszce, posypać solą. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury ok. 180 °C przez 15-20 min. Należy ich doglądać, jeśli nabiorą koloru jasnozłotego/ złotego należy je wyjąć. Są smaczne zarówno podane na ciepło, jak i na zimno. Nadają się na wszelkiego rodzaju spotkania towarzyskie, imprezy urodzinowe czy wycieczki. Idealna przekąska. A co najważniejsze- domowej roboty! 😀

 

Bon Appétit! Smacznego!