Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki


7 Komentarzy

Beza Pavlova, serowe krakersy -> jednym słowem: urodzinowo :)

Beza Pavlova

Pavlova- jest to tradycyjny australijski deser- czyli torcik bezowy udekorowany bitą śmietaną i świeżymi owocami, którymi najczęściej są truskawki, czy brzoskwinie. Nazwa tego deseru pochodzi od nazwiska rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej. Australijczycy twierdzą, że to u nich podano ten deser jako pierwszy, w trakcie pobytu tancerki w Perth, w 1926 lub 1929 roku, jednak o pierwsze miejsce walczą też Nowozelandczycy, którzy uważają, że to oni jako pierwsi zaserwowali ten deser, kiedy Pawłowa była w Wellington podczas turnée w 1926r. Ale mniejsza o to….najważniejsze, że jest to wyśmienity deser, zwłaszcza dla takich miłośników bezów jak mój brat, który obchodzi dzisiaj swoje 16 urodziny- wszystkiego najlepszego Maks :* :).

składniki:

  • 4 białka
  • 20-25 dag cukru pudru
  • 1 łyżeczka octu winnego, z białego wina
  • 1 łyżeczka mąki kukurydzianej

Na papierze do pieczenia należy narysować okrąg o średnicy 23 cm. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier puder. Dodać mąkę i ocet i delikatnie wymieszać. Połowę piany wyłożyć na narysowany okrąg i rozsmarować nożem, a połowę ułożyć np. łyżeczką na obwodzie tak aby powstały takie czapeczki bezowe. Ja użyłam specjalnego rękawa do wyciskania, dzięki temu powstał efekt  „różyczek”.

 

Piec, a w zasadzie suszyć w piekarniku nagrzanym do ok. 100-110 °C. Po około godzinie należy wyłączyć piekarnik, i zostawić bezowy spód na kilka godzin, aby nadal się suszył w stygnącym piekarniku.

Gdy już będzie gotowy, należy ubić kremówkę, na końcu do smaku dodać cukier oraz cukier waniliowy. Bitą śmietanę ułożyć na bezowym spodzie, a na wierzchu ułożyć świeże owoce np. truskawki, maliny itd. W związku z tym, że mamy zimę można wykorzystać mrożone owoce, lub z puszki.

https://studniasmakow.wordpress.com

Użyłam mrożonych malin, które pogrzałam w garnuszku z odrobiną cukru, a następnie odcedziłam i ułożyłam na bitej śmietanie. Na drugiej połowie są kawałki ananasów, brzoskwiń i zielonych winogron. UWAGA! Bitą śmietanę z owocami, należy nałożyć na spód tuż przed podaniem na stół!

 

Serowe krakersy- czyli „Cheddar crackers”

Przepis znalazłam na blogu: homecookinginmontana.blogspot.com i troszkę zmodyfikowałam.

składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 60 g startego na małych oczkach sera np. cheddara
  • 37 g masła
  • 1/4 szkl wody
  • sól do posypania krakersów                                                  (Ja podwoiłam ilość wszystkich składników)

Wszystkie składniki należy wymieszać mikserem. Ciasto powinno wyjść gładkie, miękkie i elastycznie. Na ok. godzinę należy włożyć do lodówki, a następnie rozwałkować i pokroić np. nożem do pizzy na równe kawałeczki- kwadraciki, trójkąciki, jak kto woli. Można też użyć małych foremek do ciasteczek i powycinać różne kształty. Ułożyć na blaszce, posypać solą. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury ok. 180 °C przez 15-20 min. Należy ich doglądać, jeśli nabiorą koloru jasnozłotego/ złotego należy je wyjąć. Są smaczne zarówno podane na ciepło, jak i na zimno. Nadają się na wszelkiego rodzaju spotkania towarzyskie, imprezy urodzinowe czy wycieczki. Idealna przekąska. A co najważniejsze- domowej roboty! 😀

 

Bon Appétit! Smacznego!

Reklamy


3 Komentarze

Imprezowo

Dzisiaj obiecane wcześniej przepisy na dania, które można wykorzystać na różnego typu imprezach, spotkaniach z rodziną czy znajomymi i nie tylko.

„Koreczki”

Przygotowanie jest całkiem proste, wystarczy tylko nabić na wykałaczki odpowiednio dobrane składniki. Przykładowe połączenia widać na zdjęciach, a niżej wymienię inne zestawienia.

ogórek, żółty ser, pomidor koktajlowy

 

czarne winogrono, ser Mimolette, zielone winogrono

ananas, brzoskwinia, winogrono

 

mozarella, pomidorek koktailowy (dobrze by smakowało ze świeżymi liśćmi bazylii)

Składniki można łączyć kolorystycznie np. same żółte, albo same czerwone, albo na zasadzie kontrastów kolorystycznych, no i oczywiście tak, aby smaki się uzupełniały i pasowały do siebie.

 

Teraz czas na trzy przepisy, które dostałam od znajomego i przetestowałam w trakcie ostatniego Sylwestra. Uważam, że są rewelacyjne i wszystkim bardzo smakowały. Dzięki! 😀

„Ptasia sałatka”

składniki:

  • 1 puszka ananasów
  • 1 puszka czerwonej fasolki
  • 1 puszka kukurydzy
  • 200g słonecznika- ziaren
  • 2-3 łyżki majonezu
  • sól/pieprz- do smaku

Plasterki ananasa należy pokroić w kostkę, wrzucić do miski. Dodać czerwoną fasolkę, kukurydzę, słonecznik, majonez i wymieszać. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Schłodzić przed podaniem.

Sałatka została nazwana „ptasią” ze względu na zawarte w niej ziarna słonecznika ;-).  Jest pyszna!

„Kurczak na pierzynce”

Są to po prostu piersi z kurczaka podawane na sałatce greckiej.

składniki sałatki greckiej:

  • sałata lodowa
  • pomidory
  • ogórki
  • papryka
  • feta

Wszystkie składniki pokroić w kostkę i ułożyć warstwowo w naczyniu. Autor przepisu poleca ułożyć składniki na dużej, płaskiej paterze i wtedy na tą pierzynkę ułożyć piersi z kurczaka.

sos czosnkowy:

  • kwaśna śmietana
  • 2-3 łyżki majonezu
  • 3 ząbki czosnku
  • sól/ pieprz

Kwaśną śmietanę, majonez oraz ząbki czosnku zmiksować mikserem. Doprawić solą i pieprzem. Uzyskamy gładki i „puszysty” sos.

piersi z kurczaka:

  • filety z kurczaka
  • płatki kukurydziane
  • sól pieprz

Piersi z kurczaka pokroić na większe kawałki, posypać solą i pieprzem. Obtoczyć w panierce z płatków kukurydzianych- (wsypać płatki do woreczka, przykryć ściereczką i potłuc tłuczkiem aż będą bardzo drobne- prawie jak bułka tarta). Nie potrzeba jajek, ponieważ panierka sama przylepia się do mięsa. Smażyć na oleju.

Sałatkę grecką układamy warstwowo na paterze, lub w  głębokim naczyniu i na wierzchu kawałki kurczaka. I podajemy do stołu. Można też przygotować od razu gotowe porcje, i dla każdej osoby przygotować pierzynkę z kurczakiem na jej talerzu. Do tego podać sos czosnkowy. Ziemniaki czy frytki nie są potrzebne.  Ale….można przygotować pieczone pyrki 😉

„Pieczone pyrki”

Ziemniaki obieramy i kroimy na ćwiartki, bądź ósemki- w zależności od wielkości ziemniaków. Układamy na blasze posmarowanej tłuszczem i pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp. 180-190 °C- przy włączonym termoobiegu przez ok.35 minut. Powinny być jasnozłote/ złote- ale nie spalone 😉 o napiętej skórce, a w środku kruche i miękkie.

Bon Appétit!