Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki


Dodaj komentarz

Lany chrust / Funnel cakes

Wtorek przed Środą Popielcową to w Wielkopolsce Podkoziołek, w innych regionach to po prostu ostatki. Tego dnia, tak samo jak w Tłusty Czwartek zajadamy się pączkami i chruścikami (faworkami). Ostatni dzień karnawału świętuje się także w innych państwach. W Szwecji jada się semle, czyli słodkie pszenne bułeczki, przecięte i wypełnione migdałowym nadzieniem i bitą śmietaną. W Wielkiej Brytanii, USA i Australii to Pancake Day (Fat Tuesday), więc wszyscy wtedy pałaszują naleśniki.

Jeśli nie zdążyliście usmażyć pączków czy chruścików, a nie macie ochoty na ich kupną wersję to mam dla Was idealną propozycję. Lany chrust to równie szybki, co pyszny deser na karnawałowe imprezy, Tłusty Czwartek czy Podkoziołek. Taki kulinarny last minute.

Lany chrust to prostsza w wykonaniu i szybsza wersja tradycyjnych chruścików. Żeby jeszcze bardziej skrócić czas przygotowania proponuję rozgrzewać tłuszcz na małym ogniu i w tym samym czasie robić ciasto. Najlepiej smakuje tuż po usmażeniu posypany cukrem pudrem. Braciszek stwierdził, że pachną genialnie. Co do wyglądu to hm.. mogą to być ślimaczki, esy floresy itd. Jak kto woli. 🙂

Składniki:

  • 3 jajka (osobno żółtka i białka)
  • 150 ml mleka
  • 1,5 szkl mąki
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią
  • 2 łyżki wódki
  • olej do smażenia
  • cukier puder
  1. Żółtka należy ubić z cukrem na puszystą masę.
  2. Dodać mleko, wódkę oraz mąkę i dokładnie wymieszać.
  3. W drugiej misce białka ubić na sztywną pianę. 
  4. Wymieszać delikatnie białka z resztą ciasta.
  5. Ciasto należy przelać do rękawa cukierniczego lub butelki „z dziubkiem” po wodzie.
  6. Na rozgrzany tłuszcz (175 ºC) wylewać ślimaki, esy floresy z ciasta i smażyć z obu stron na złoto.
  7. Po usmażeniu odsączyć na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.
  8. Podawać posypane cukrem pudrem.

Today is Fat Tuesday (polish podkoziołek, ostatki). It is the last Tuesday before Ash Wednesday and Lent. On this day we eat doughnuts and angels wings (deep- fried pastry ribbons), just like on Fat Thursday (polish Tłusty Czwartek). The last day of Carnival is also celebrated in other countries. In Sweden people eat semla. Semla consist of wheat bun filled with milk and almond paste, topped with whipped cream. In countries such as the United Kingdom, USA and Australia today is Pancake Day (Shrove Tuesday) so people eat pancakes and crepes. 

I have great alternative, if you don’t have time for frying doughnuts and traditional angel wings. Funnel cakes are made by pouring batter into hot cooking oil, in a circular pattern and deep frying until golden-brown. They are simpler and faster version of the traditional deep-fried pastry ribbons. Best eaten straight away.

Ingredients:

  • 3 eggs
  • 150 ml milk
  • 1,5 cup flour
  • 1 tbsp sugar
  • 1 tbsp vanilla sugar
  • 2 tbsp vodka
  • oil for deep frying
  1. Pour oil to the large saucepan and heat until the oil reaches 175ºC.
  2. Beat egg yolks and sugar until pale and thick.
  3. Add sifted flour, vodka nad milk and mix together.
  4. In the other bowl beat egg whites until stiff peaks form.
  5. Put the whipped egg whites to the batter and softly combine.
  6. Put the batter into to the piping bag (confectionery sleeve). Carefully stream the batter in to the hot oil using
    a sprial motion. 
  7. Funnel cakes need about 1 minute on each side or until they are golden-brown.
  8. Drain on paper towels.
  9. Dust with icing sugar.

 

Reklamy


Dodaj komentarz

Kiełki / How to grow the sprouts?

Parę dni temu można już było poczuć powiew wiosny… Słońce, 14ºC na dworze, kwitnące leszczyny i przebiśniegi. Ach, wiosno! Tęsknię za Tobą. Co roku na przełomie lutego i marca kiedy już mam dość ogólnie panującej zimy (także w kuchni), zaczynam robić kiełki. Wprowadzają one powiew świeżości do kuchni, przywołują wiosnę i dają nadzieję, że już wkrótce na straganach pojawią się znowu kolorowe owoce i warzywa.

A few days ago you could already feel the breath of spring … The sun, 14ºC outside, blooming hazels and snowdrops. Ah, spring! I miss you so much. Every year, at the turn of February and March, when I have enough of winter (also in the kitchen), I start to make sprouts. They bring a breath of fresh air to the kitchen, evoke spring and give hope that soon colorful fruit and vegetables will appear on stalls again.

Kiełki nie dość, że są pyszne to jeszcze bardzo zdrowe. Dlaczego?

  1. Zawierają duże ilości składników pokarmowych m.in. witamin, aminokwasów, błonnika.
  2. Dzięki sporej ilości wit. C wzmacniają odporność.
  3. Duża zawartość siarki wpływa korzystnie na stan skóry, włosów i paznokci (np. kiełki rzodkiewki).
  4. Obniżają poziom złego cholesterolu.
  5. Poprawiają trawienie i przyspieszają metabolizm.

Sprouts are delicious and very healthy. Why?

  1. They contain large amounts of nutrients: vitamins, amino acids, fiber.
  2. Sprouts due to high amounts of vit. C increase the body’s resistance.
  3. High sulfur content have a positive impact on the condition of skin, hair and nails (f.e. radish sprout)
  4. They reduce level of the bad cholesterol.
  5.  They improve digestion and accelerate metabolism.

Do przygotowania domowej hodowli kiełków potrzeba tylko kilku rzeczy:

  • wyparzone słoiki
  • nasiona
  • gaza
  • gumki recepturki lub sznurek

Przy kupowaniu nasion należy zwrócić szczególną uwagę na rodzaj nasion. Na opakowaniu musi być informacja, że są to nasiona przeznaczone do tego celu, niezaprawiane nawozami i bez środków konserwujących.

All you need for sprouting is:

  • clean and sterile (scald) jars
  • seeds
  • cheesecloth, gauze
  • rubber band

You should pay special attention to the type of seeds. The packaging must contain information that they are intended for this purpose, unimproved with fertilizers and without preservatives.

Jak przygotować kiełki? 

  1. Nasiona należy wsypać do słoika i zalać letnią przegotowaną wodą. Odstawić na 4-8 godzin (wg zaleceń na opakowaniu.
  2. Przy pomocy gazy i gumki recepturki przykryć słoik. Odcedzić nasiona, przepłukać i znowu odcedzić.
  3. Odstawić w dość ciepłe miejsce.
  4. Nasiona należy przepłukiwać 2 razy dziennie.

How to grow sprouts?

  1. Put about a tablespoon of seeds in a clean jar, and put cheesecloth over the top of the jar. Use a rubber band to hold it on. 
  2. Add a luke warm water and soak for 4-8 hours. Then drain the water.
  3. Jar should stand in the room temperature.
  4. Rinse and drain the sprouts twice a day until the sprouts are the size you want.

Zaczynamy akcję #kiełkujemynawiosnę ! Przyłącz się do domowej hodowli kiełków. Daj znać o tym w komentarzu. Jakie są Twoje ulubione kiełki? Do czego ich używasz?

Jeśli opublikujesz zdjęcia na Instagramie użyj hasztagu #kiełkujemynawiosnę i oznacz mnie na zdjęciu @studniasmaków żebym mogła je zobaczyć. 🙂

Let’s start #sproutingforspring ! Let’s prepare sprouts with me. Let me know in the comments what is your favourite kind of sprouts. What do you use it for?

Use my hashtag #sproutingforspring and add me on the picture using this nick @studniasmakow to show me your pictures!


Dodaj komentarz

Pasta z kurkumy- Turmeric paste

Dziś szybki przepis na pastę z kurkumy, którą można wykorzystać m.in. do przygotowania złotego mleka, owsianki czy koktajli. Kurkuma zawiera kurkuminę, która ma działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne. Jest silnym przeciwutleniaczem. Zawsze dodaję szczyptę świeżo zmielonego pieprzu, które zawiera piperynę zwiększającą absorpcję kurkuminy.

Today I would like to show you how prepare turmeric paste, which can be used for making golden milk, smoothies and more… Curcumin has powerful anti- inflammatory effects and is a very strong antioxidant. Do you know that it’s also analgesic and antiseptic? Let’s prepare this paste! I add also fresh ground pepper because pepper contain piperin which increases curcumin absorption. 

Składniki:

  • 125 ml wody
  • 3 łyżki kurkumy
  • ½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
  1.  Wszystkie składniki należy umieścić w garnuszku i zagotować.
  2. Gotować ciągle mieszając aż do zgęstnienia masy.
  3. Przełożyć pastę do słoiczka, ostudzić i przechowywać w lodówce (max. 2 tyg.)

Ingredients:

  • 125 ml water
  • 3 tbsp ground turmeric
  • ½ tsp fresh ground pepper
  1. Place all ingredients on a small saucepan over medium heat.
  2. Stir until you have a thick paste, 7-8 minutes.
  3. Put into a glass jar and store in the fridge.

 

Make sure to follow me on Facebook, Instagram. Please use the hashtag #WellOfTastes or #studniasmakow, when you use my recipes at home!


Dodaj komentarz

Sałatka z arbuza i fety / Watermelon feta cheese

Większość z Was na pewno nie pamięta początków mojego bloga, dlatego dziś trochę powspominam i opowiem co nieco. W 2012r. brałam udział w dwóch fajnych wydarzeniach. Najpierw w „Akcji Restauracja” w poznańskim Kontener-Art. Jechałam tam z tremą i niepewnością, czy w ogóle ktoś będzie chciał spróbować dania, które przygotowałam. Szymon, Maks- pamiętacie? Wtedy po raz pierwszy otworzyłam swoją jednodniową „restaurację”. Wiecie, że nie zrobiłam zdjęć? Aż trudno w to uwierzyć, co? 😉 Gdyby nie dziewczyny z „Ciuchy i ciacha”, to nie miałabym żadnych. Och, jak dawno nie piekłam tych rogalików Małgorzaty Musierowicz, które wtedy sprzedawaliśmy!

Drugim wydarzeniem był Restaurant Day. Co to były za emocje! Mnóstwo pracy przed i kilka katastrof by finalnie pojawić się nad Wartą z pysznym jedzeniem. Muszę przyznać, że zainteresowanie i kolejki do mojego stoiska przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Serwowałyśmy z siostrą nawet jedno danie na ciepłe, czyli burgery w domowej roboty bułkach. Oprócz tego m.in. gazpacho oraz sałatkę z arbuza i fety. I… właśnie dotarliśmy do mety, bo o tę sałatkę mi dzisiaj chodzi. Przepis na nią wrzuciłam na bloga w sierpniu 2012r. Uwielbiam połączenie arbuza i fety. Bardzo orzeźwiające, świetne na upalne dni.

Dziś przychodzę z przepisem na nieco inną sałatkę z arbuza i fety. Bardziej aromatyczną, jeszcze pyszniejszą. Z dodatkiem świeżych ziół. Przyda się na pewno na letnie przyjęcia w ogrodzie, grilla czy zwykłe spotkanie z przyjaciółmi. Kocham lato za takie smaki! Mogłoby trwać wiecznie!

Składniki:

  • 150 g schłodzonego arbuza
  • 30 g fety
  • ¼ małej cebuli
  • kilka listków świeżej mięty
  • kilka listków pietruszki
  • oliwa
  1. Arbuza należy pokroić w kostkę i przełożyć do miseczki.
  2. Cebulę pokroić w cienkie piórka, dodać do arbuza.
  3. Całość posypać pokruszoną fetą, skropić oliwą oraz posiekanymi listkami ziół.
  4. Na końcu doprawić świeżo zmielonym pieprzem.

Today I would like to share with you recipe for an easy, superfresh and light watermelon salad. Bursting with summer flavours. Perfect for garden party, meeting with friend or family. 

  • 150 g cold watermelon
  • 30 g feta cheese
  • ¼ of small onion
  • few fresh mint leaves
  • few parsley leaves
  1. Scoop out and chop watermelon into the chunks. 
  2. Peel and slice onion. 
  3. Chop fresh herbs. 
  4. Put it all in to the bowl and crumble the feta.
  5. Drizzle over a little oil and season with fresh black pepper.  

Bon Appétit! Smacznego! Enjoy!


2 Komentarze

Mój pierwszy lot / My first flight

Dziś zapraszam do przeczytania tekstu, który napisałam w weekend, a którego z przyczyn technicznych nie mogłam wcześniej opublikować.

I wrote this text at the weekend, before the emotions cooled down. Unfortunately I couldn’t publish it earlier for technical reason. Let’s start from beginning!

„Jest niedzielne południe i wracam właśnie pociągiem z Wielenia. Postanowiłam, że napiszę ten tekst na świeżo, póki emocje jeszcze nie ostygły. Choć to co za moment opiszę miało miejsce w piątek, to dalej nie mogę uwierzyć, że wydarzyło się naprawdę. Najlepiej będzie jeśli zacznę od początku.

W sobotę byłam na 28 Pikniku Lotniczym w Trzebiczu. Pojechaliśmy tam z R. i jego bliskimi nie bez powodu. Jakiś czas temu postanowiłam przygotować dla niego lotniczą niespodziankę na urodziny. Wyszło lepiej niż sobie wymyśliłam, ponieważ Uwe Zimmermann zaproponował R. lot, który odbył się właśnie w piątek, w Trzebiczu. Ku mojemu zaskoczeniu gdy R. wylądował okazało się, że ja też mogę lecieć. I choć przez chwilę przeszło mi przez myśl, że to się może źle skończyć, że może być mi niedobrze to bez wahania podjęłam decyzję, że polecę. Przecież zawsze o tym marzyłam. Nadal to do mnie nie dociera. Najlepsze jest to, że miałam lecieć następnego dnia i kiedy zdążyliśmy już wyjechać z Trzebicza to zadzwonił Uwe powiedział, że jeśli jesteśmy jeszcze na miejscu to mogę lecieć od razu, więc zawróciliśmy. Oboje lecieliśmy samolotem Ikarus C42.

On Saturday I was on 28th Air Picnic in Trzebicz. We drove there with R. and his family not without the reason. Some time ago I thought up the air surprised for him. It came up better than I thought up because Uwe Zimmermann offered a flight to Robert, which took place in Trzebicz on last Saturday. When R. touched down, Uwe suggested that I could fly too! I was surprised and excited! It crossed my mind that might finish bad for me and I could feel sick. Without hesitation I decided I would fly and it was the best decision! I’ve always dreamed about it! I can not believe that it really happened. We both flew Ikarus C42.

Ikarus C42 to jednopłatowiec, w którym pilot i pasażer zajmują miejsca obok siebie. Maksymalna prędkość jaką osiąga to 160-180 km/h. Wykorzystywany do ćwiczeń, wyciągania szybowców, do skoków spadochronowych.

Ikarus C42 is a single-engined high-wing monoplane. Pilot and passenger sit side-by-side. The maximum speed it can achieve is 160-180 km/h.

Sam moment startu, oderwania się samolotu od podłoża jest niesamowitym doświadczeniem. Gdy samolot wzbije się do góry to ma się poczucie takiej płynności i lekkości. Jakby nic nie ważył. Największym zaskoczeniem dla mnie było to, że lecieliśmy 140 km/h i  w ogóle nie było czuć tej prędkości. Im wyżej się leci, tym jest ona mniej odczuwalna. Cieszę się, że poleciałam jednak w piątkowy wieczór, ponieważ miałam okazję zobaczyć zachód Słońca z innej perspektywy. Fajnie jest podziwiać świat z góry. Lasy, domy, jeziora wyglądają zupełnie inaczej. Przez chwilę miałam okazję posterować- skręcać. Przemek, dziękuję za wspólny lot. 🙂

The moment of taking off and getting off the groud is an amazing experience. When the plane rose up, I had impression of lightness and fluency. The biggest surprise was that we flew at 140 km/h and I didn’t feel the speed at all. The higher you fly, the less the speed is noticeable. I’m glad that I flew on Friday evening, because I could watch the sunset from other perspective. It’s really cool to admire world from above. Everything looks different.

Dzięki temu, że leciałam jednak tego samego dnia co R. to załapaliśmy się na wieczorny pokaz Uwe Zimmermanna, który rozpoczął się tuż po moim lądowaniu. Wcześniej nie wiedzieliśmy, że będzie drugi pokaz (pierwszy był o 17:30). Muszę przyznać, że sporo by nas ominęło, ponieważ wieczorny pokaz był dłuższy, bardziej skomplikowany. Dodatkowym efektem było oświetlenie samolotu. Uwe pokazał co potrafi i że jestem mistrzem. Te wszystkie akrobacje i niskie przeloty zapierające dech w piersiach! Jeśli kiedyś się okaże, że będzie występował w Waszej okolicy, to koniecznie się wybierzcie. Jest na co popatrzeć.”

Uwe, dziękuję za wszytko! To była przyjemność spotkać Cię w Trzebiczu. 🙂

The Uwe Zimmermann’s  evening display began afer my landing. Earlier we didn’t know that would be a second display (first was at 5:30 p.m.). I must admit that we would lose a lot. This second show was longer and more complicated. These acrobation and low overfight were breath taking! The aircraft’s lightig was an extra effect. Uwe showed what he can do and that he is the master.

Uwe, thank you for everything! It was pleasure to met you in Trzebicz. 🙂

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku z naszych lotów. I invite you to watch some short movie from Saturday, from our flights!

Do  następnego! See you soon!


Dodaj komentarz

Poznań Air Show 2018 #1

Dwa tygodnie maja były dla miłośników lotnictwa z Poznania i Wielkopolski nie lada gratką. Od 14 do 25 maja br. na terenie 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu odbyły się ćwiczenia NATO Tiger Meet. Po raz pierwszy w ciągu 57-letniej historii tych ćwiczeń, tygrysy zawitały do Polski. W NTM wzięły udział 22 eskadry z 13 państw m.in. z Czech, Hiszpanii, Włoch, Holandii, Niemiec, Węgier, Belgii, Austrii, Szwajcarii. Gospodarzem była 6. Eskadra Lotnictwa Taktycznego, która do Nato Tiger Association dołączyła w 2014 r, po zdobyciu tytułu Best Flying Squadron.

W ćwiczeniach wzięło udział 70 samolotów, w tym samolot wczesnego ostrzegania i kierowania oraz 10 śmigłowców. Statki powietrzne, noszące tygrysie godła, pod nadzorem Boeing E-3A Sentry (AWACS) doskonaliły współpracę podczas zintegrowanych operacji powietrznych (COMAO) zgodnie z normami NATO (rano). Popołudniu odbyły się misje tzw. SHADOW WAVE, które są typowo treningowe, mniej skomplikowane. Piloci za sterami spędzili 1600 godzin. Przez te dwa tygodnie w czasie spacerów co rusza zadzierałam głowę do góry, żeby sprawdzić co nade mną przelatuje. Szczęściarze widzieli w locie także AWACSa. Ja nie widziałam, ale miałam okazję zobaczyć go od środka, ale o tym za chwilę. Muszę przyznać, że po zakończeniu NTM 2018r. miałam wrażanie, że na poznańskim niebie zapanowała pustka. 😉

Two weeks of May were a real treat for aviation enthusiasts from Poznań and Wielkopolska. The NATO Tiger Meet excercises took place on 14-25 May 20018 at 31th Tactical Air Base in Poznań- Krzesiny. For the first time in the 57-year history of these excercises, tigers came to Poland. 22 squadrons from 13 countries took part in NTM 2018 f.e. from: the Czech Republic, Germany, France, Belgium, Austria, Switzerland. The host was the 6th Tactical Aviation Squadron, which joined the NATO Tigers Association until 2014, after winning the Best Flying Squadron title.

70 aircrafts, including an airborne early warning and control aircraft (AWACS) and 10 helicopters took part in NTM. Aircrafts with the tiger emblems, under the supervision of the Boeing E-3A Sentry (AWACS), improved cooperation during integrated air operations (COMAO) in accordance with NATO standards (in the morning). The SHADOW WAVE missions were held in the afternoon, they are typically training and less complicated. When I was walking during this two weeks, I watched the sky and flying planes. The lucky ones saw AWACS in flight. I didn’t but I visited Boeing E-3A Sentry at Poznań Air Show. I think that sky above Poznań is so empty after NATO Tiger Meet.

Pierwszy dzień tegorocznej edycji Poznań Air Show rozpoczął przylot maszyn biorących udział w NATO Tiger Meets. Była to okazja do zobaczenia ich z bliska. Bardzo się cieszę, ponieważ nie miałam okazji podjechać na Ożarowską by podejrzeć je w czasie startów. Dodatkowo można było je podziwiać na wystawie statycznej. Każdy miał inne malowanie, oczywiście motywem przewodnim był tygrys. Zachęcam do obejrzenia zdjęć poniżej. 🙂

The incoming flight of tigers aicrafts began the first day of the Poznań Air Show. It was really great opportunity to see them in flight, so close. Then everyone could admire them at the static exhibition. They have different painting, of course with tiger. 😀

Na koniec chciałabym Wam pokazać samolot, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Panie i Panowie, to Boeing E-3A Sentry (AWACS). Jest naprawdę ogromny. Można było go zwiedzać w trakcie drugiego dnia Poznań Air Show. Mieliśmy z tatą i braciszkiem duże szczęście, ponieważ kiedy przyjechaliśmy w niedzielę na Ławicę, to kolejka do niego dopiero zaczynała się ustawiać i staliśmy w niej tylko około 20 minut. Dzięki R. za zdjęcia AWACSA. 🙂

Jeśli jeszcze nie obserwujecie Studni Smaków w Social Mediach, to zapraszam na Instagram i Facebook.

At the end I would like to show you plane, which made the biggest impression on me. Ladies and Gents, this is Boeing E-3A Sentry (AWACS- Airborne Warning And Control System). It is really huge. People could visit AWACS on the second day of Poznań Air Show. We had a lot of happiness, because we stayed in a queue only 20 minutes.

Make sure to follow me on Facebook, Instagram. Please use the hashtag #WellOfTastes or #studniasmakow, when you use my recipes at home!