Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog pewnej Poznanianki

Mleczarnia Jana i poznańska Pastela

Dodaj komentarz

W zeszłym tygodniu w restauracji Pastela na poznańskim Starym Mieście odbył się pokaz kulinarny połączony z degustacją. Szef kuchni Marcin Michalski przygotował różne dania z użyciem produktów ze Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej Jana, której historia sięga 1885 roku. Mleczarnia oferuje wyroby nabiałowe produkowane w systemie jakościowym „Jakość Tradycja”, który wyróżnia produkty wysokiej jakości z zachowaniem tradycji. Znak „Jakość Tradycja” możemy znaleźć na opakowaniach. Na spotkaniu ŚMM Jana reprezentował Pan Alfred Korczyk.

Na początku szef przygotował ciasto na sernik, który piekł się w trakcie trwania pokazu. Do jego przygotowania został użyty twaróg śmietankowy. Sernik wyszedł delikatny i co najważniejsze, nie opadł! Chociaż w trakcie serwowania był jeszcze letni (zdecydowanie wolę serniki ostudzone) to i tak mi smakował.

Jako pierwszy próbowaliśmy gzik z ziemniakiem w mundurku. W czasie jego przygotowywania toczyła się dyskusja na temat poznańskiego gzika. Rozmawialiśmy o tym jak go przygotowujemy, z jakiego sera i jakich dodatków używamy. U mnie w domu gzik robi się z twarogu i śmietanki lub z serka homogenizowanego. Ma gładką konsystencję. Doprawia się go tylko solą i pieprzem. Obowiązkowym składnikiem jest pokrojona w kostkę cebula. Gzik, którego próbowaliśmy z twarogu półtłustego był bardzo smaczny. Zgodzicie się ze mną, że gzik jest zawsze pyszny? 😉

Szef Marcin Michalski słynie z najróżniejszych kiszonek, więc chyba nikogo nie zdziwiło to, że postawił ugotować polewkę z dyni kiszonej w maślance. Do kiszenia dyni należy użyć maślanki, która powstaje przy wyrobie masła z ukwaszonej śmietany (maślanka Jana sprzedawana w butelkach) i nie zawiera w sobie dodatku mleka w proszku. Zupa serwowana była z palonym masłem i twarogiem. Ciekawe, specyficzne ale nie moje smaki. Pozostanę wierna tradycyjnej wielkopolskiej polewce z maślanki podawanej z twarogiem i kawałkami chleba. 🙂

Kolejnym daniem były placki z twarogu z sosem cytrynowym, flambirowaną gruszką i kandyzowaną skórką pomarańczową. Muszę przyznać, że było to intrygujące połączenie smaków. Trochę kwaskowy smak placka równoważyła słodycz gruszki, a sos cytrynowy sprawiał, że danie było jeszcze ciekawsze. Bardzo mi smakowało. 🙂 Mam już w głowie pomysł na inne przygotowanie tych placków, więc przepis na pewno wkrótce się pojawi.

Na koniec M. Michalski przygotował placki z batatów z maślanką, serwowane z gzikiem i suszonymi pomidorami. Placuszki pyszne, choć osobiście wolałabym gdyby były bardziej chrupiące, strukturą przypominające rösti.

Najlepszym elementem tego typu spotkań są rozmowy, dyskusje, wymiana doświadczeń. Dziękuję Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej Jana oraz Restauracji Pastela za zaproszenia na warsztaty. Dowiedziałam się paru ciekawych rzeczy, które na pewno wykorzystam w najbliższym czasie we własnej kuchni. Oprócz mnie udział wzięli: Grażyna Gotuje, Najsmaczniejszy oraz Magda.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s