Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog kulinarny pewnej Poznanianki

Złociste filety z kurczaka z trójkolorowym nadzieniem

5 komentarzy

Dziś na obiad zrobiłam złociste filety z kurczaka z trójkolorowym nadzieniem. Czy ktoś się domyśla co kryje się pod tą nazwą?🙂 Nie? W takim razie już wyjaśniam.🙂 Panierkę zrobiłam z  chrupkiego kukurydzianego chleba np. typu WASA  startego na tarce. Piersi faszerowane są pomidorami, mozzarellą oraz świeżą bazylią. Kukurydziana panierka jest chrupka oraz ma piękny złotożółty kolor. Zaś składniki włoskiej caprese idealnie pasują do mięsa. Polecam!

składniki:

  • 2 pojedyncze piersi z kurczaka
  • 2 plasterki pomidora
  • 2 plasterki mozzarelli  z solanki
  • kilka gałązek świeżej bazylii
  • 2 i 1/2 skibki chrupkiego chleba kukurydzianego
  • sól
  • pieprz
  • 1 jajko
  1. Piersi z kurczaka należy odpowiednio przygotować- usunąć niepotrzebne błony itd. Między dwoma warstwami folii spożywczej bardzo lekko rozbić mięso. Następnie w najgrubszym miejscu rozciąć wzdłuż, tak żeby powstała kieszonka. 
  2. Z pomidora oraz mozzarelli ukroić po dwa plasterki. Do każdej kieszonki włożyć po 1 plasterku mozzarelli i 1 pomidora. 
  3. Listki świeżej bazylii drobno pokroić i również włożyć do kieszonki. Następnie kieszonkę zamknąć wykałaczką.
  4. W ten sposób nafaszerowane piersi z kurczaka doprawić solą i pieprzem. 
  5. Jajko roztrzepać widelcem a chleb zetrzeć na drobnych oczkach tarki. 
  6. Mięso zanurzyć w jajku i obtoczyć w kukurydzianym proszku. Przed obtoczeniem można posypać dodatkowo drobno posiekaną bazylią. 
  7. Smażyć aż do momentu zrumienienia. 
  8. Do stołu można podać z frytkami bądź ziemniaki i ulubionym dodatkiem. Ja dzisiaj przygotowałam mizerię.  :-)
Bon Appétit! Smacznego! 

5 thoughts on “Złociste filety z kurczaka z trójkolorowym nadzieniem

  1. Ładnie, kolorowo i smacznie – jak zawsze!
    Wykorzystam pomysł, na 100%.

  2. Wygląda bardzo smakowicie!

  3. Witam Agnieszko.

    Dziękuję za polecone danie. Niebo w gębie! Kompozycja smaków przepyszna.🙂

    No i stało się tak, jak pisałem. Za dużo farszu nałożyłem (lubię dużo nadzienia), trochę serka wydostało się na patelnię, bo wykałaczka nie spełniła swojego zadania. Nie wiem, czy to bardziej wina za małych piersi, czy też moich umiejętności kulinarnych🙂 Już o jednym kotleciku koloru intensywnie brązowego z jednej strony zamiast złotawego nie wspomnę😛.

    Pozdrawiam i czekam na kolejne polecenia.

    Hasta luego Inés😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s