Studnia Smaków

Well of Tastes- Blog kulinarny pewnej Poznanianki

Fruitorek wraca, czyli kilka słów o mineoli. Konfitura do herbaty.

Dodaj komentarz

Pewnie nie raz się Wam zdarzyło, że pomarańcze, cytryny lub inne owoce egzotyczne nie smakowały tak jak byście chcieli, żeby smakowały. Tak to już jest, że raz są pyszne, dojrzałe a innym razem bez smaku lub mało soczyste. Wszyscy dobrze wiedzą, że owoce cytrusowe najlepiej kupować w Polsce zimą, zwłaszcza w okresie Bożego Narodzenia, są wtedy najsmaczniejsze. W czasie wczorajszych zakupów swoim wyglądem kusiła mineola. Jadłam ją kiedyś tam zimą i bardzo mi smakowała. Postanowiłam zaryzykować i kupiłam dwie. Okazało się, że są bardzo słodkie. Jedną zjadłam świeżą, a drugą zostawiłam na następny dzień, czyli na dzisiaj. Prognoza pogody, którą obejrzałam nie była zbyt optymistyczna i skojarzyła mi się z gorszą wersją polskiej jesieni- pełną deszczów, chłodnych wieczorów. Postanowiłam z odłożonej wczoraj mineoli zrobić konfiturę do herbaty.

No tak..ale głównym celem Fruitorków było przedstawienie różnych owoców. Czas rozpocząć charakterystykę dzisiejszej bohaterki.

Mineola (Citrus tangelo)

Powstała ze skrzyżowania mandarynki z grejpfrutem. Jest to zimozielone drzewo, które nadaje się do uprawy tylko w krajach o ciepłym klimacie. Owoce są bardzo słodkie i soczyste. Dobrze się ją obiera, ponieważ skóra łatwo odchodzi od miąższu. Można ją jeść na surowo, dodawać do sałatek, deserów.

Konfitura z mineoli

  • mineola (dowolna ilość, ja użyłam jednej, która ważyła 325 g)
  • cukier (tyle ile ważyły owoce, a nawet trochę więcej, w tym przypadku minimum  325 g)
  1. Owoce należy umyć, włożyć do garnka, zalać wodą i gotować. Następnie wylać wodę, w której gotowały się owoce.
  2. Czynności wymienione w punkcie pierwszym powtórzyć 3-4 razy.
  3. Po ostatnim odlaniu wody odstawić owoce do ostygnięcia.
  4. Pokroić wplasterki, a następnie każdy plasterek na 8 części. Są to duże owoce, w związku z czym nie można tak jak w przypadku cytryn, pokroić ich tylko w plasterki. (Nie zmieszczą się do filiżanki😉 ).
  5. Pokrojone owoce zważyć i włożyć do garnka. Dosypać cukier. Smażyć aż do momentu, kiedy cząstki mineoli zrobią się szkliste a skórka stanie się miękka.
  6. Przełożyć do słoiczków. Jeśli chcemy aby konfitury przetrwały do zimy należy je pasteryzować na sucho w piekarniku bądź też na mokro, metodą tradycyjną. O pasteryzacji będzie jeszcze kiedyś osobny wpis.🙂
Przepraszam za kiepską jakość zdjęcia ale zostawiłam ładowarkę do akumulatora do mojego ap.fotograf. w Boszkowie.
Bon Appétit!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s